Poezja dla Duszy cz. I

Grudzień to magiczny czas, kiedy obdarowujemy się prezentami i dzielimy tym, co mamy najlepsze, pomagamy innym. Jeżeli jeszcze nie wiesz, co podarować sobie na święta, polecam poprzedni wpis, a dzisiaj Agnieszka Gertych, pełna miłości poetka, uzdrowicielka i wspaniała osoba, odkrywa swoją twórczość i dzieli się z nami przekazami swojej Duszy. Niech piękne słowa idą w świat ku pokrzepieniu Duszy 🙂

W moim sercu mieszka Wszechświat
Jest tam potężne drzewo
z pięknymi zwisającymi gałęziami
Szumem zwołuje wszystko co żyje
i opowiada cudowne historie
Są elfy i świetliki
ptaki śpiewające dźwięczne arie
uroczo figlujące niedźwiedzie
zające skaczące…
po łące pełnej kwiatów
Jest też olbrzymi wodospad
z życiodajną wodą w kolorze turkusu
Jest i słońce i księżyc
I blask miłości nieustający
Ogień, który nie gaśnie
Ogień mojej siły…
To wszystko mieszka w moim sercu

Słowa i wibracje
Słowa brzmią
Słowa mają wibrację
Słowa mają swój tembr
Słowa mają swoją siłę
Delikatność i szorstkość…
A jaka jest barwa twoich słów?
Pełna miękkiego błękitu czy ostrego granatu?
Leczniczej zieleń czy złowrogiej czerni?
Barwę ciepłego płomienia?
Czy trawiącego pożaru?
Jaka jest barwa twoich słów…

Otulona miłością

Otulam się miłością
I wczoraj i dzisiaj

Otulam się miłością
Na twoją krytykę i złość

Otulam się miłością
Gdy mijasz mnie obojętnie

Otulam się miłością
Gdy jestem dla ciebie niewidoczna

Otulam się miłością
Gdy tęsknię za tobą

Otulam się miłością
Gdy zostaję ze swoją samotnością

Otulam się miłością
By przeżyć kolejny dzień

Nocą bezsenną

Nocą bezsenną oglądam niebo
Głębokie, bezkresne…
Ubrane w srebrne gwiazdy
Oświetlone światłem księżyca
Wpatruję się z nadzieją,
Że zobaczę Lunę
Przemierzającą niebo
W swoim rydwanie
Zaprzęgniętym w dwa białe rumaki

Moje serce zawrzało

Moje serce zawrzało
Na twoją obojętność
Moje serce zamarło
Na twoją lodowatość
Moje serce wstrzymało bicie
Na twój brak miłości
Moje serce zamknęło się w sobie
Na twoje niezadowolenie
Moje serce kolejny raz umarło
By odrodzić się znowu
Już nie dla ciebie…
Lecz dla mnie

W moim oddechu

W moim oddechu mieści się cały zachwyt stworzenia
W moim oddechu płyną potoki słów pełnych emocji
W moim oddechu cicho bije serce
W moim oddechu zanurzam się cała
W moim oddechu mieści się świadomość życia

Zamykam oczy

Wyciągam dłoń przed siebie

I rysuję w przestrzeni swój
doskonały świat

Pełen uczuć…
radości, głośnego śmiechu

Maluję mój Wszechświat
z dwoma słońcami i księżycem
pośrodku nieba

I bezmiarem wszystkiego
czego tylko zapragnę…
konika na biegunach i laguny
zapierającej dech w piersiach

Rysuję w przestrzeni swoje królestwa
Obfitości

I z uśmiechem zanurzam się
w mój świat pod zamkniętymi
powiekami

 

Powyższe wiersze są własnością Agnieszki Gertych. Zabrania się kopiowania, rozpowszechniania i zmieniania treści bez zgody pisarki.

 

Przeczytaj także: Muzyka dla Duszy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: