“… Kiedy czegoś bardzo chcesz, tak bardzo, że w twojej głowie wszystko inne przestaje istnieć i masz muszość (”muszę do tego dojść za wszelką cenę”), a to się nie wydarza, to dla ciebie znak, że być może wcale nie musisz, a to, czego tak bardzo chcesz w takiej formie nie jest dokładnie tym, czego potrzebujesz. Przed tobą jest coś znacznie lepszego… ”
W tym miesiącu mamy wyjątkowy czas – dwa nowie, przesilenie zimowe, nowy rok. Dodatkowo wielkie wzmocnienie energetyczne i połączenie tego, co w umyśle z tym, co w duszy. Wcześniej można było się oszukać. Czuć potrzebę odpoczynku, ale umysł przekonywał, że to jeszcze nie czas na to i trzeba ciężko pracować. Czuć, że ta praca nie jest powołaniem, ale jednak przekonywać się, że przynajmniej jest bezpieczna. Teraz już się nie da oszukać. Nadszedł czas połączenia ze swoim powołaniem w pełni i podążeniem za tym, czego się naprawdę potrzebuje i do czego zostało się stworzonym.
Być może zauważasz, że robisz to, co czujesz, a myśli są w pełni kompatybilne z duszą. Nawet, kiedy próbujesz się ze sobą pokłócić, to koniec końców i tak dusza i ciało wygrają. A może dostrzegasz to, że nawyki, które trudno było Ci wcześniej odpuścić, teraz “same” odpadły. Łatwiej jest być w zgodzie ze sobą, nawet jeśli jeszcze sobie pomarudzisz.
Nów księżyca w koziorożcu zachęca do wyznaczenia celów noworocznych, a może wręcz nowo-życiowych. Celów, które są zgodne z całym jestestwem, uczuciami, miłością do siebie, a nie oczekiwaniami, które staraliśmy się spełniać wcześniej. Celów dla duszy, a nie dla ego. ale o nim też nie musimy zapominać – powiedzmy mu, że jesteśmy świetni, bo idziemy w zgodzie z sobą. Możemy być z siebie dumni.
Co Cię najbardziej przyciąga?
Czym zawsze chciał_ś się zająć?
Co jest Twoim powołaniem?
Co sprawia Ci po prostu największą radość?
Wewnętrzna radość i poczucie ekscytacji jest znakiem od ciała, że właśnie to jest właściwy kierunek. W nów księżyca daj sobie przestrzeń do tego, by pobyć w ciszy. zamknij oczy, weź kilka głębokich oddechów i zapytaj siebie “Co tak naprawdę sprawia mi radość i jest celem zgodnym z moją duszą?”. Zapisz sobie swoje nowe cele – nie oceniaj ich przez stare pryzmaty. uznaj, że jeśli to czujesz, jest to twoje, zgodne z sercem, to jest to jak najbardziej właściwe. Jeśli chcesz, możesz też wyjść na dwór, wziąć kamień i wyszeptać do niego nowe cele, a potem wrzuć go do strumyka, by popłynął w kierunku realizacji celów.
ten czas daje ci energię do tego, by być twórcą swojego życia.

Dodaj komentarz