Mam dużo na głowie, ale nie mogę sobie odpuścić… Po prostu nie mogę. Nie. Bo jeśli odpuszczę, to…
Pełnia w Rybach, razem z zaćmieniem Księżyca przynosi tym razem polaryzację na polu: umysł-intuicja, kontrola-odpuszczenie, magia-pragmatyzm. Przede wszystkim jednak jest o emocjach i o żywiole Wody, który potrafi pokazać, że nie zawsze da się wygrać, nie zawsze da się wszystko logicznie, nie zawsze będzie tak, jak byśmy tego chcieli, co nie znaczy, że nie będzie lepiej, niż byśmy pomyśleli. Umysł wspaniale potrafi nas przekonać, że coś jest dla nas dostępne, a coś absolutnie nie, ale wtem Wszechświat pokazuje nam, że jest zupełnie inaczej.
Ograniczenia istnieją w umyśle. Dusza przeskakuje, omija, stwarza warunki do tego, by przekonać się, że da się inaczej. Czasem trzeba odpuścić, pozwolić na to, co się wydarza, nawet bez zrozumienia i wyjaśnienia logicznego, żeby po czasie dokładnie dowiedzieć się, dlaczego wszystko wydarzyło się dokładnie w taki sposób.
W tę pełnię warto odpuścić działania, presję i nadmiar, a w zamian zajrzeć w głąb siebie i odpowiedzieć sobie na pytania:
– Co najgorszego się stanie, jeśli odpuszczę?
– A co najlepszego się stanie, jeśli pozwolę sobie na odpuszczenie?
– Czym jest dla mnie kontrola?
– Jak rozumiem magię?
– Czy zaufanie może stać się ważną częścią mojego życia, a jeśli tak, to czego potrzebuję, by zaufać?
Pełnia w Rybach to czas zwiększonej intuicji. Jeżeli pozwolimy sobie pobyć ze sobą bez rozpraszaczy, a umysł wyciszy się, to na pewno odpowiedzi przyjdą. To także czas, kiedy nasza kreacja może być zwiększona, dlatego wysyłajmy światło i miłość tam, gdzie teraz potrzeba ich najbardziej.

Dodaj komentarz