Szczęście. Zabawa. Przygoda. Radość.
Przyjrzyj się tym słowom. Co dla Ciebie oznaczają? Czym dla Ciebie są? Zapisz na kartce każde z nich osobno i wypisz skojarzenia, które przychodzą Ci do głowy. Odłóż kartkę i wróć do niej po kilku godzinach – przeczytaj ją. Co dostrzegasz jako pierwsze?
Pełnia księżyca w Strzelcu wydarza się w jednym z najszczęśliwszych tygodni w roku, patrząc tylko na astrologię. Koniunkcja Jowisza i Słońca, a potem Jowisza i Wenus daje w przestrzeni pole do skierowania swojej uwagi na to, co lekkie, szczęśliwe, przyjemne, ucieleśniające to, czym jest dla nas obfitość. Sam Strzelec z kolei bardzo lubi zabawę, przygodę, eksplorowanie światów z ciekawością i optymizmem. A jednak w naszym regionie świata przyjemność czy zabawa wcale nie muszą być okraszone emocjami, do których zostały przypisane. Wiele osób w tym tygodniu odczuwa dużą presję działania, pomimo zmęczenia, przebodźcowanie, poczucie ciężkości. Uczucie, jakby świat się do nich śmiał, ale jedyna reakcja na to, to zamykające się oczy i chęć schowania się w swojej skorupce.
Nie mieliśmy jako społeczeństwo zbyt wiele okazji do zabawy. A jeśli już, to ta zabawa także była uwarunkowana kulturowo. Musieliśmy dostosowywać się do form szczęścia, widzianych oczami starszych pokoleń. Nierzadko ta zabawa, w tej określonej formie, była cięższa do przeżycia niż normalny dzień. Nie mieliśmy okazji do tego, by zastanowić się, czym dla nas jest szczęście. A nagle z pomocą przychodzi energia Jowisza, Słońca, Wenus, Księżyca, które dają nam możliwość doświadczenia tych wszystkich lekkości i trzeba z tą energią coś zrobić. Tylko jak, kiedy wszyscy od dziecka uczyli ciężkiej pracy, że wciąż trzeba być zajętym, że jak się bawić, to tak, a nie inaczej, a teraz – po resecie starych schematów – znowu trzeba jakoś?
No właśnie. Dostajemy przestrzeń do eksploracji. Po swojemu. Bez pośpiechu. Bez warunków. To nie jest tak, że skoro jest pełnia w Strzelcu i koniunkcje, to wszyscy musimy na akord korzystać, ile wlezie, bez refleksji. Uczymy się przede wszystkim bycia i czucia siebie. Rozumienia siebie. Energia daje nam do tego warunki – dla każdego inne. Żadne lepsze, żadne gorsze. Po prostu. Korzystajmy z nich po swojemu ❤

Dodaj komentarz