Niehoroskop na marzec 2021 (przekaz z Kronik Akaszy)

W tym miesiącu, zamiast anielskiego horoskopu, pojawił się przekaz z Kronik Akaszy dla każdej drogi życia.

Oczywiście jest to przekaz ogólny. O konstrukcji człowieka nie decyduje jedna liczba, a wiele innych danych, ale prognoza ta pokazuje ogólny stan, do którego każdy może dążyć. 

Jak obliczyć drogę życia? Tutaj link >>>

DROGA ŻYCIA 1 i 10

Czy odczuwasz w tym momencie zmęczenie, czy też masz dużo energii? Potrzebujesz motywacji do działania, czy też pragniesz zwolnić? Wszystko to, co wydarza się obecnie w Twoim życiu prowadzi Cię do tego, żebyś zatrzymała się, droga Duszo, i pomyślała: „Jestem manifestatorką swojego życia. Mam prawo decydować, jaką energią popłynie mój dzień”. Nie chodzi o to, żebyś wciąż biegła, nawet wtedy, kiedy ciało daje Ci znaki. Jeżeli tylko czegoś potrzebujesz: odpoczynku, motywacji, odwagi, pieniędzy, miłości, światła, jedzenia, dachu nad głową i co tylko możesz sobie wymarzyć – poproś o to, a potem zaufaj, że dokładnie to do Ciebie przyjdzie. Nie myśl: „Mogę mieć to tylko jeżeli zrobię to i to”. Nie warunkuj swojego życia. Zamanifestuj to, czego potrzebujesz, a droga do tego pojawi się szybciej niż myślisz. Możesz zwolnić. 

DROGA ŻYCIA 2 i 11

Gdzie jesteś? Czy czujesz, że stoisz na rozdrożu i nie wiesz, którą stronę wybrać? Czy chciałabyś, kochana Duszo, pójść w lewo, ale boisz się, że wtedy wszystko się zmieni? Prawo to jest dla Ciebie bezpieczny wybór? My prosimy Cię o to, żebyś nie zastanawiała się nad możliwymi konsekwencjami swoich wyborów, a poczuła, co będzie dla Ciebie dobre. Co czujesz, kiedy myślisz o opcji nr 1, a co czujesz, kiedy myślisz o opcji nr 2? Która z nich Cię cieszy? Która napawa ekscytacją? Zmiany są nieuniknione i choć sama myśl o zmianach może napawać Cię lękiem, zauważ, że w naturze też wszystko się zmienia. Rośliny na zimę zasypiają, by na wiosnę pojawiły się nowe pączki. Przeżywają śniegi, wichury, gradobicia, słońce i deszcz. Wszystko przyjmują, ale koniec końców zawsze cieszą pięknymi plonami. Ty także jesteś naturą. Każdego dnia dokonujesz wyborów.  Dlatego nie bój się tego, co przyniesie los, tylko wybierz tę drogę, która napawa Cię radością i pięknem. Zaufaj, że Dusza zawsze poprowadzi Cię we właściwym kierunku. 

DROGA ŻYCIA 3 i 12

Wiosna budzi się do życia, a wraz z nią Ty, piękna Duszo. Kolory wypełniają każdą przestrzeń, a Słońce wdziera się do okien coraz śmielej. Czas na wiosenne porządki i wyrażenie swojego własnego „ja”, które w zimie trochę zakurzyło się. Zacznij od przestrzeni wokół Ciebie. Co wymaga odświeżenia, a z czym możesz się już pożegnać? Kiedy posprzątasz dom, przyjdzie czas i na Ciebie – jakie ograniczenia w Twojej głowie sprawiają, że nie możesz rozkwitnąć? Co chciałabyś zrobić, gdzie pofrunąć? Tam gdzie idea, zawsze znajdzie się rozwiązanie. Dlatego nie martw się czynnikami zewnętrznymi i pomyśl, co możesz zrobić w środku siebie, żeby rozkwitnąć i pokazać swoje prawdziwe ja. Rozkwitaj, bo właśnie teraz jest czas na to, żebyś objawiła swoje piękno.

DROGA ŻYCIA 4

Właśnie teraz budujesz fundamenty swojej przyszłości. Ale zanim o przyszłości, prosimy Cię, droga Duszo, abyś stanęła mocno nogami tu i teraz. Przyszłość to coś, co dopiero będzie, ale dokładnie dzisiaj i każdego innego dnia dajesz jej podwaliny. Dlatego skup się na tym, co teraz. Co możesz zrobić, żeby teraz było dobrze Tobie i Twoim bliskim? Jakie myśli generujesz w swojej głowie teraz? O czym myślisz, kiedy słyszysz słowo „teraz”? Jeśli masz taką możliwość, skup się w tym miesiącu na swoich bliskich, także na zwierzętach. Idź na spacer, złap pierwsze promienie słońca, obejrzyj Księżyc w pełni. Powąchaj krokusy i przytul się do drzewa. Może wydawać się to dla Ciebie dziwne, ale kiedy spędzisz czas z tymi, którzy są z Tobą teraz i dostrzeżesz, jak zachowuje się natura w tym momencie, zauważysz, że to, co robisz teraz, buduje Twoje jutro. 

DROGA ŻYCIA 5

Fruwaj! Twoim przeznaczeniem jest być wolną, jak ptak, niezależną i pełną radości życia. I taką chcemy widzieć Cię w tym miesiącu, wolna Piątko. Ograniczenia zewnętrzne nigdy nie mogą ingerować w to, co dzieje się wewnątrz Ciebie. A w środku możesz być dokładnie tym, kim chcesz być. Wyrusz więc w podróż (jeżeli możesz – fizyczną, a jeżeli nie – w wyobraźni, filmie lub literaturze) do krainy, w której zawsze chciałaś się znaleźć. Pofruń tam, gdzie ograniczenia nie istnieją. Zobacz, że wszędzie możesz być sobą. Wszędzie możesz cieszyć się życiem. Ponieważ piękno, radość, niezależność i odwaga pochodzą z Twojego wnętrza. Taką Cię widzi Wszechświat, który przecież nie ma ograniczeń. Rozwiń więc skrzydła i wyrusz w drogę dokładnie tam, gdzie chcesz – do nowej pracy, nowego miejsca zamieszkania, na wakacje, do swojego wewnętrznego źródła, do literatury, czymkolwiek Twoja droga jest. Nie stój w miejscu. 

DROGA ŻYCIA 6

Materialna strona życia jest dla Ciebie ważna w tym momencie. Zadbanie o swoich bliskich, o swój dobrobyt, o dobrą pracę, o stabilizację. Wiedz, że jesteś wspierana w materii i wszystkie Twoje plany zrealizują się, ponieważ masz wszystkie narzędzia do tego, żeby tak właśnie się stało. Zwróć uwagę na to, by dokształcać się tam, gdzie brakuje Ci wiedzy, ale też odpoczywać wtedy, kiedy czujesz zmęczenie. Ponieważ rozwój to nie tylko bieg za czymś, ale także relaks i pozwolenie głowie pobujać w obłokach 🙂 Równowaga pomiędzy energią i materią jest niezwykle istotna. Dlatego też w przesilenie wiosenne (20.03.2021) zrób dla siebie dokładnie to, co przywróci Cię do równowagi. Pomyśl, co by to mogło być i przygotuj się na to 🙂

DROGA ŻYCIA 7

To dla Ciebie intensywny czas, droga Duszo. Jako numerologiczna Siódemka, przyszłaś na świat, by doświadczać energii Ducha i odczuwać zmiany energetyczne intensywniej niż inne liczby, choć nie zawsze jest to regułą. Jednak, jeżeli to czytasz, prawdopodobnie tak właśnie jest, dlatego też możesz odczuwać teraz większe zmęczenie. Czujesz, jak Ziemia całą sobą budzi się do życia. Czujesz to, co ludzie odczuwają. Czujesz, jak silne procesy wydarzają się w energii. Czujesz, że idą zmiany w kierunku miłości i światła, ale żeby do tego doszło, stare energie władzy muszą się rozpuścić, a to trudny proces. To wszystko jest bardzo intensywnym doświadczeniem, stąd na poziomie fizycznym możesz odczuwać zmęczenie, mentalnie zaś być rozbudzona. Dlatego do przesilenia wiosennego (20.03.2021) postaraj się jak najwięcej odpoczywać i medytować, jeżeli lubisz to robić. Obserwuj, które procesy, które się wydarzają są Twoje, a które emocje nie należą do Ciebie, tylko odczuwasz je jako empatka. Pamiętaj, że nie musisz brać na siebie wszystkiego, co nie należy do Ciebie. Możesz oddać to np. Archaniołowi Michaelowi swoimi własnymi słowami. Po 20.03 poczujesz zupełnie nową energię. 

DROGA ŻYCIA 8

Jak się teraz czujesz? Energia marca daje Ci nową siłę do działania w sferze kariery, ale także nowe początki w sferze miłości. Oznacza to odnowienie uczucia w stałych związkach, możliwość nowych znajomości, gotowość do wejścia w nową relację, ale też – a może przede wszystkim – otwarcie się na miłość do siebie samej. Tak, tak, droga Duszo. Nadszedł czas, by w końcu siebie ukochać. Zadaj więc sobie pytanie: „Czego potrzebuję?” A kiedy odpowiesz na nie, zadaj drugie: „Jak mogę tego sobie dostarczyć?”. Skup się na tym, by nie była to materialna rzecz, którą możesz kupić. Pomyśl, jak możesz sobie dać to, czego potrzebujesz bez wkładania w to środków finansowych. Ale przede wszystkim – ukochaj siebie. Pozwól sobie na to, by dać sobie to, czego sobie wcześniej odmawiałaś. Otwórz swoje serce i zapytaj, czego potrzebujesz. Wszechświat kocha Cię bardzo mocno i nie może doczekać się, kiedy poczujesz tę wielką bezwarunkową miłość. Kiedy odczuwasz miłość, świat także miłością odpowiada 🙂 

DROGA ŻYCIA 9

Zmiany, zmiany, zmiany…. Wszechświat odpowiedział na Twoje prośby i razem z wiosną szykuje dla Ciebie nowe. Wszystko zależy od tego, jak reagujesz na te zmiany – czy cieszą Cię i przebierasz nóżkami, bo już nie możesz się doczekać, kiedy się dokonają, czy też chowasz się w swoim kokoniku i obawiasz się, że będą na gorsze? A może boisz się, ale jednak idziesz, bo wiesz, że mogą doprowadzić Cię do lepszego życia? Jeżeli czegoś bardzo pragniesz, z całej siły i wołasz, by to się dokonało, to nie ma siły, która by tego zabroniła. Niektóre rzeczy mogą się trochę opóźnić, ale i tak marzenie, jeżeli jest zasilane Twoją energią, spełni się. Dlatego też, jeżeli marzyłaś i wysyłałaś do Wszechświata prośby o spełnienie, teraz jest czas realizacji pragnień. A jeżeli jeszcze nie zaczęłaś marzyć, to jest to właśnie ten moment, kiedy możesz zacząć to robić. Z marzeń wychodzą piękne rzeczy, ludzie rozwijają się. Odważ się więc marzyć i przyjmować zmiany, które prowadzą Cię do realizacji Twoich pragnień. 

Pełnia Księżyca w Pannie

Najbliższa pełnia księżyca, tym razem w znaku Panny, będzie miała miejsce 27 lutego o godzinie 9:17. Panna to jeden z najbardziej ziemskich i pracowitych znaków. Obowiązkowość, uporządkowanie, analityczność, praca, a dopiero potem przyjemności – to pięknie obrazuje ten znak. I też na obowiązki oraz porządki teraz powinien być czas, jednak w opozycji do znaku Panny stoją Ryby, które są bardziej bujające w obłokach, mistyczne, często płynące z prądem (choć znajdują się też takie, które płyną pod prąd ;)). To właśnie sprawia, że w czasie tej pełni możemy czuć się nie do końca uporządkowani, rozkojarzeni, zmęczeni lub mieć zmienne nastroje. Mogą pojawić się egzystencjalne rozważania i smutek. Ale po co to wszystko?

W tę pełnię warto zastanowić się nad tym, czy to, co robimy w życiu jest dla nas, czy też spełniamy czyjeś oczekiwania? Czy naszym priorytetem są inni, czy my sami? Czy robimy coś dla satysfakcji, czy też pracujemy po to, żeby znaleźć uznanie innych? 

Chociaż może to być niełatwe, a nawet pojawią się łzy, pomyślenie o tym prowadzi nas do kolejnych rozważań – czego tak naprawdę pragniemy, o czym mówią nasze dusze oraz co możemy zrobić, żeby zbliżyć się do tego marzenia? I najważniejsze – czy wiesz, że jesteś w stanie to osiągnąć? Spojler: Możesz wszystko! Zawsze jesteś na właściwej drodze do realizacji marzeń.

Ryby uwielbiają marzyć, Panna planować – warto więc wykorzystać ich energię i zacząć marzyć, a także rozpisywać plan – krok po kroku – realizacji. 

A kiedy już plan będzie wykonany, to najlepszy czas na to, żeby pozwolić sobie na przyjemności i zrobić dla siebie coś miłego. Może to być zwykła pochwała: „Ale jestem dobra/y”, może to być drobny upominek, kąpiel w pianie czy czas pod kocykiem z pyszną herbatą i lekką książką lub serialem. A następnego dnia, po dobrym odpoczynku, wziąć się do pracy i pamiętać, że zawsze dojdziemy do dobrego, jeżeli będziemy w siebie wierzyć 🙂 

Życzę Wam cudownej pełni ❤

O kronikach Akaszy, informacjach, życiu…

Informacja – co to takiego? Według encyklopedii to pojęcie w zasadzie niedefiniowalne ze względu na jego pierwotny, elementarny charakter; rozpatrywana najczęściej w trzech aspektach: syntaktycznym (dotyczy ilości informacji, jaka może być potencjalnie zawarta w danej wiadomości), semantycznym (znaczenia i zawartości treściowej wiadomości) i pragmatycznym (przydatności informacji, tj. wartości informacji zawartej w wiadomości ze względu na realizowany przez odbiorcę cel). Nie są obecnie znane uniwersalne metody analizy informacji w znaczeniu semantycznym i pragmatycznym. W sensie syntaktycznym definiuje się informację albo poprzez ilość (miarę) informacji I (informacji teoria), albo jako synonim pojęcia dana (dane)*. Można też powiedzieć, że informacja to zapis energetyczny, zawierający wszystkie wydarzenia, dane, sytuacje, emocje, etc. etc. wydarzone w przeszłości, teraźniejszości i w przyszłości.

Informacje towarzyszą nam przez całe życie. Mnie też zawsze do nich ciągnęło. Chciałam wiedzieć wszystko o wszystkim. I przychodziło mi to z łatwością. Ludzie mi się zwierzali, opowiadali swoje historie życia, troski i radości, dorośli przekazywali wiadomości, które zazwyczaj były zarezerwowane dla starszych, wiadomości w telewizji przekazywały informacje o świecie, książki o świecie realnym i wyobrażonym piętrzyły się na półkach w domu rodzinnym i u dziadków, gotowe, by je otworzyć i zatopić się w nich. Także intuicję miałam zawsze wyostrzoną i po prostu wiedziałam różne rzeczy, a jeśli nie wiedziałam, to wiedziałam, gdzie szukać 😉  

Lata mojej wczesnej młodości przypadły na okres powstania mediów informacyjnych. W telewizji non stop leciał jeden z pierwszych kanałów informacyjnych, internet także zawitał do naszego domu, pełen wiedzy na temat wszystkiego. Pojawiły się też pierwsze serwisy społecznościowe: Epuls, MySpace, Gadu-Gadu, w końcu Facebook. Komunikacja z całym światem i wiedza na temat wydarzeń i ludzi stanęła przed nami otworem. Granice przestały istnieć. W każdej chwili można było wygooglować to, co tylko przyszło do głowy, niezależnie od tego, czy była to wiedza potrzebna, czy też nie, można było wejść na profil kolegi lub kogoś zupełnie obcego i dowiedzieć się czegoś na jego temat. Bardzo mnie to fascynowało… 

Podziwiałam dziennikarzy informacyjnych, bo to właśnie oni mieli dostęp do wszelkich informacji najszybciej i przekazywali je ludziom. Oni pokazywali innym to, co jest ważne. Przekazywali informacje i sprawiali, że ludzie wiedzieli więcej, mieli dostęp do wiedzy, do której jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej nie mogliby dotrzeć. Tak wtedy to widziałam. Chciałam być tacy jak oni, pracować w największej redakcji informacyjnej i pisać newsy dla ludzi, żeby mieli jak najszybszy i najlepszy dostęp do informacji. 

I to mi się udało. Zostałam dziennikarką informacyjną, pracowałam w największych redakcjach, miałam dostęp do depesz ze światowych agencji prasowych i przekazywałam informacje. Potrafiłam też wyszukiwać informacje na dany temat w źródłach często nieznanym innym. Okazało się jednak, że moja perspektywa na temat informacji i ich priorytetów różni się od świata mediów. Dla mnie za każdą informacją czy newsem stał człowiek. Depesza o wypadku była dla mnie ważniejsza od sałatki jedzonej przez panią polityk na sali sejmowej, ponieważ wierzyłam, że im prędzej podamy informację o wypadku, tym szybciej dowie się o tym rodzina poszkodowanego i będzie mogła zareagować. Informacje o zwykłych ludziach czy wydarzeniach stawiałam ponad politykę czy gospodarkę, bo to było dla mnie istotne. Człowiek. Historie, emocje, to, co ma w głębi Duszy, choć wtedy jeszcze nie potrafiłam tego tak nazwać. Chciałam wiedzieć, kim są, co robią, jak potoczyły się ich losy – zwykli ludzie, a nie celebryci czy politycy. Chciałam przekazywać informacje o tym, co jest dla ludzi naprawdę ważne, a nie o tym, co zostanie odgórnie narzucone.

Świat mediów, tak wyidealizowany w wyobraźni nastolatki, w rzeczywistości nie był moim światem. Nie był związany z duchowością, a – jak już gdzieś o tym pisałam – moja droga zawsze doprowadzi mnie do świata Ducha. Wciąż jednak pragnęłam przekazywać informacje istotne dla ludzi, z głębi Duszy, prawdziwe w swojej istocie. Dziennikarstwo informacyjne było tylko treningiem do tego, co robię teraz. Bo praca z informacją się nie skończyła, jedynie przeskoczyła na zupełnie inny, wyższy wymiar. Czerpię teraz wiedzę z duchowego internetu, ze Źródła wszechwiedzy i przekazuję ją każdemu, kto pragnie dowiedzieć się o sobie czegoś więcej. Wpisuję w „wyszukiwarkę” odpowiednią frazę i wyskakują wyniki pokazujące esencję tego, czego dana osoba potrzebuje. Portrety Duszy czy kontakt z Kronikami Akaszy to nic innego, jak channeling informacji na dany temat i przekazywanie ich dalej, choć na dużo bardziej zindywidualizowanym poziomie. Nie chodzi tu o ogół, a o konkretną osobę z jej unikalnymi cechami, możliwościami, charakterem i piękną Duszą. I tak, jak z łatwością przychodziło mi poruszanie się w świecie informacji materialnych, tak łatwo przychodzi kontakt z wyższymi wymiarami, z tą różnicą, że priorytetowe tematy wyznaczacie Wy, a nie ktoś tam z zewnątrz, kto uważa, że wie lepiej, co jest ważne, a co nie i co powinno się przekazać, a co może poczekać na później.

Informacje towarzyszą nam przez całe życie. One po prostu są. Ale to my nadajemy im znaczenie i wartość. Kiedyś wydawało mi się, że ważne jest to, co na zewnątrz, ale z biegiem czasu przekonywałam się, że najważniejsze jest to, co jest w środku nas. To tam jest prawda, miłość i piękno. Czasem trzeba tego poszukać, ale kiedy tylko pojawia się wola, tam otwierają się drzwi. 

*https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/informacja;3914686.html

Nów Księżyca w Wodniku

11 lutego o 20:08 mamy kulminację nowiu Księżyca w znaku Wodnika, ale jego wpływ możemy odczuwać już na 3 dni wcześniej i nawet 2 tygodnie po. To potężna energia twórcza. To czas, jak mówią Wenusowe sprawy, kiedy możemy wykreować nową, lepszą przyszłość – najpierw w myślach, a potem w świecie. 

Wodnik zawsze symbolizuje zmiany, burzenie starych struktur, budzi uśpioną świadomość i dąży do prawdy. Ale nade wszystko pożąda wolności i zrozumienia. Prawdy. To znak powietrzny, bardzo mentalny, a więc wszystko to, co kreujemy w myślach, będzie miało na nas wpływ w kolejnych dniach, a nawet tygodniach. 

W czasie energii tego nowiu możemy wpaść na świetne pomysły, czuć nieograniczoną kreatywność, poszerzać swoje horyzonty, uczyć się czegoś nowego. Mogą przyjść do nas nowe możliwości, kursy, szkolenia, książki, które trzeba przeczytać, informacje, które mogą wpłynąć na naszą przyszłość. Ale też mogą pojawić się rozterki. Ponieważ Wodnik burzy to, co stare, zmienia, niezależnie od tego czy nam się to podoba, czy nie, możemy musieć skonfrontować się z tym, czy to jak teraz wygląda nasze życie jest właściwe, czy trzeba wprowadzić w niego zmiany. A jeśli wprowadzić zmiany, to jakie, żeby było lepiej? Jak w ogóle reagujemy na same zmiany i dlaczego boimy się, że zmiana może być jeszcze gorsza, nawet jeżeli obecna sytuacja już nie jest za ciekawa? 

Nasze myśli mają szczególną moc materializacji, a w obecnych czasach wydarza się to szybciej niż dotychczas. Dlatego też to, w jaki sposób będziemy myśleć w czasie nowiu, może objawić się w formie fizycznej w następnych dniach. Dlatego też znów Księżyc skłania nas do zastanowienia się, czego tak naprawdę pragniemy. Jakie mamy plany? Czy są one realne do realizacji, a jeśli tak, to jakie kroki trzeba podjąć, żeby stało się to możliwe? Czy marzenia kreujemy w pozytywnym znaczeniu, np. „Pragnę być bogaty/a”, czy wciąż patrzymy na nie poprzez brak, np. „Nie chcę być biedny/a”. Pozytywne sformułowanie myśli to już część sukcesu. Ale też warto zadać sobie pytanie, czy w ogóle jesteśmy gotowi na zmiany, żeby nasze marzenia się spełniły? 

Teraz jest idealny czas do stworzenia planu na przyszłość. I choć emocje z tym związane mogą być trudne, postaraj się zachować spokój i nie brać do serca tego, co nie jest Twoją prawdą. Masz wpływ na to, jak wygląda Twój świat. Wykreuj go tak, jakim chcesz go widzieć. 

Imbolc – rytuał pragnień

1 i 2 lutego mamy celtyckie Imbolc – święto światła i spełniania marzeń 🙂 Świętowanie miało za zadanie dodać Ziemi dużo energii, żeby światło i wiosna przyszło do nas jak najszybciej. To także czas oczyszczenia duszy, pozbycia się wszystkiego tego, co nie służy oraz wypowiadania pragnień. 

W tym czasie Celtowie dokładnie sprzątali swoje domostwa, by po tym symbolicznie oczyścić ręce, twarz i nogi wodą. Poprzez oczyszczenie zapominano o dawnych niepowodzeniach, konfliktach i porażkach. Następnie wspólnie rozpalano ogniska, aby ogień strawił to, co złe i niepotrzebne. 

Także i my możemy ten czas wykorzystać na oczyszczenie się z tego, co ciąży i przyciągnąć światło do swojego życia. W tym celu potrzebne będą:

  • świeca biała, która oczyści to, co nie służy 
  • druga świeca w wybranym kolorze, za pomocą której przyciągniesz to, czego pragniesz
  • świeca żółta lub zielona dla Matki Ziemi, żeby jak najwięcej światła na niej zagościło oraz by podzieliła się z nami swoimi darami
  • 2 kartki papieru

W zależności od tego, czego dotyczy intencja, wybieramy świecę:

  • różową – by przyciągnąć miłość, ochronę, uzdrowić swoje relacje i połączyć się z sercem oraz miłością bezwarunkową 
  • żółtą lub pomarańczową – by przyciągnąć pomyślność w biznesie, finansach, pewność siebie oraz by napełnić się światłem
  • zieloną – by napełnić się zdrowiem, uzdrowić swoje relacje, finanse lub każdą trudną sytuację
  • fioletową – by wzmocnić swój rozwój duchowy oraz połączenie z intuicją
  • niebieską – by wzmocnić pewność siebie i wyrażanie swojej własnej ekspresji
  • czerwoną – by wzmocnić pasję, dodać sobie motywacji do działania, przyciągnąć namiętność i dodać sobie energii
  • białą – jeżeli nie mamy powyższych lub pragniemy czegoś innego 😉 

Na jednej kartce papieru zapisz to, z czego chcesz się oczyścić, np. „frustracja”, „złość”, „trudna sytuacja finansowa”, „blokady emocjonalne” itp. i połóż ją pod świecą białą. Na drugiej kartce napisz to, co pragniesz przyciągnąć (nie ograniczaj się, wpisz wszystko, o czym marzysz). Jeżeli nie masz kolorowej świecy, zapisz też na niej, czego pragniesz. Kartkę połóż pod świecą w wybranym kolorze. Postaw wszystkie trzy świece w bezpiecznym miejscu i zapal najpierw świecę dla Ziemi oraz oczyszczającą. Kartkę spal w płomieniu białej świecy w dowolnym momencie. Kiedy biała świeca wypali się do końca (nie musi być duża), zapal  świecę w wybranym kolorze. Kartki z życzeniami nie spalasz, ale świeca musi wypalić się do końca. Pozostałości po rytuale oddaj Ziemi lub zutylizuj w bezpieczny sposób. 

Źródła
https://akademiaducha.pl/sabat-imbolc/

Wyjątkowy anielski horoskop na luty 2021

Wokoło widać ludzi, którzy dzielą się na dwie grupy – tych, którzy spokojnie podchodzą do obecnych wydarzeń, ponieważ wiedzą, czują i mają głębokie przekonanie, że będzie dobrze oraz sfrustrowanych, zrozpaczonych, pełnych obaw i lęku, którzy coraz trudniej radzą sobie z obecną sytuacją. I to do nich przede wszystkim zwraca się w przekazie na luty Anioł Odwagi:

Choć na zewnątrz wszystko buzuje, masz poczucie, że Twoja wolność jest ograniczana w każdym aspekcie, choć martwisz się o pracę i o swoich bliskich, wiedz, że sytuacja ta nie może trwać w nieskończoność. Masz w sobie wystarczająco siły i odwagi, by wyrazić swoje zdanie i zadziałać w kierunku spokoju, miłości i prawdy. Choć może wydawać Ci się, że jesteś w tym wszystkim sam/sama, absolutnie tak nie jest. Zwróć się do Boga, a zawsze zostaniesz wysłuchany/a. Jesteś wspierany/a i kochany/a zawsze – i wtedy, kiedy się cieszysz, i wtedy, kiedy się złościsz. Pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce, a to, z czym teraz się zmagasz, uczyni Cię silniejszym i piękniejszym człowiekiem. Miej odwagę być dobrym i działać w zgodzie z prawdą Twojego serca.

Poniżej prognoza anielska na luty dla każdej drogi życia. Jak ją obliczyć? Wejdź tutaj >>>

DROGA ŻYCIA 1: ARCHANIOŁ ARIEL

Aktywność przyniesie Ci spore profity. Nie stój w miejscu – mówi Archanioł Ariel. To będzie dla Ciebie aktywny miesiąc. Wiele projektów, planowania, konieczność przebywania w dużej grupie ludzi lub praca w grupie będzie na wokandzie. Bardzo dużo spotkań, dużo spraw do załatwienia, mnóstwo ludzi i obowiązków… Może Cię to przytłoczyć.

Ale teraz będzie patronował Ci Archanioł Ariel, mocno połączony z naturą i światem zwierząt. Pomyśl w tym miesiącu nie tylko o najbliższych i o tym, żeby zakończyć wszystkie projekty w pracy, ale także o zwierzętach. Może wyjdziesz na spacer z psem ze schroniska? Albo przybłąka się do Ciebie niechciany kotek? Spędź czas na łonie natury, uprawiaj sport, teraz będzie to dla Ciebie korzystne.

Miesiąc ten będzie dla Ciebie aktywny i inspirujący. Zwróć uwagę na ptaki. Jeżeli w Twoim otoczeniu wciąż pojawia się ten sam, może przynieść dla Ciebie wiadomość.

Droga życia 2: Archanioł Zadkiel

Energia przynosi doświadczenie. Jeżeli jest Ci źle, poproś o świetliste rozwiązanie, a ono do Ciebie dotrze w najwłaściwszym momencie – mówi Archanioł Zadkiel. To może być dla Ciebie trudny miesiąc. Możesz czuć złość w stosunku do siebie lub innych, możesz uwikłać się w konfliktowe sytuacje, które będą miały podłoże w poprzednich wcieleniach lub już jesteś w takiej relacji, a teraz będziesz chciała ją rozwiązać. Możesz też mierzyć się z własnym ego i skonfrontować to, co mówi Twoja głowa i rozsądek, a co podpowiada serce. Być może będziesz chciała spędzać czas w zupełnie inny sposób, niż Twoi bliscy i to stworzy sytuacje konfliktowe.

Ale w tym miesiącu patronował Ci będzie Archanioł Zadkiel, który pomoże Ci znaleźć przebaczenie oraz oczyścić lub znaleźć rozwiązanie na problemy. Pomoże przemienić negatywne emocje w pozytywne i zobaczyć sytuację z szerszej perspektywy. Stare schematy pójdą w zapomnienie i zaczniesz budować nowy rozdział, zgodnie z energią, którą emanujesz.

Wezwij Archanioła Zadkiela i otaczaj się fioletowym kolorem. Pozwoli Ci to otworzyć swoje serce, doda siły i odwagi, której będziesz potrzebować. Nie bądź dla siebie zbyt surowa, ponieważ jesteś wspierana i kochana w każdym etapie życia.

Zapisz na kartce wszystkie negatywne emocje, które chcesz pożegnać, na drugiej zaś to, co chcesz przyciągnąć. Kartkę z negatywnościami spal w bezpiecznych warunkach. Zaś na drugiej kartce napisz: „Zapraszam od dziś już na zawsze” i podpisz się.

Droga życia 3: Archanioł Raziel

Luty będzie dla Ciebie mistycznym czasem wielkiej duchowej transformacji i materializacji tego, co chciałaś przyciągnąć do swojego życia czy to na polu zawodowym, w związku, czy też w innej sferze.  To wszystko za sprawą Archanioła Raziela, którego imię oznacza „Sekret Boga”, czyli dokona się dobra zmiana w Twoim życiu. Raziel pomaga połączyć się z podświadomością i duchem, otwiera czakrę korony i pomaga dotrzeć do królestw anielskich. Daje dostęp do wiedzy niedostępnej dla wszystkich – jeżeli więc nagle przyciągnie Cię jakaś książka, kurs lub chęć skorzystania z odczytu kronik Akaszy, nie wahaj się, bo to właśnie w ten sposób Raziel wzywa do poszerzania swojej duchowej wiedzy.

W tym miesiącu zwróć uwagę na swoje sny. To w nich może kryć się odpowiedź na wszystkie Twoje pytania. Przed snem wycisz umysł i poproś Archanioła Raziela, żeby przyniósł odpowiedź na Twoje pytania. Poproś też, żebyś zapamiętała tę wiadomość po przebudzeniu.

Miesiąc ten może przynieść dla Ciebie duże zmiany na poziomie duchowym i mentalnym, dlatego możesz cierpieć na bóle głowy i zmiany nastrojów. Nie martw się tym. Transformacja przyniesie Ci dużą korzyść.

Bądź otwarta na znaki, które do Ciebie przychodzą. Będzie się działo 😉

Droga życia 4: ARCHANIOŁ RAFAEL

Zadaj sobie pytanie, czego pragniesz i jak możesz wprowadzić dobro do świata – poprzez swoją energię, a może biżuterię, którą robisz dla siebie, a mogłabyś podzielić się nią z innymi?

Miesiąc ten będzie dla Ciebie cudownym czasem, w którym zostaną uzdrowione te aspekty Twojego życia, które powstrzymywały Cię od posuwania się naprzód. Jeżeli więc czułaś opór, stagnację, apatię, zmęczenie, niemoc twórczą i ogólne zniechęcenie, nadszedł czas na zmiany! 

Kiedy uzdrowisz wszystkie wewnętrzne rany, odkryjesz, że Twoje życie zaczyna poruszać się w nowych kierunkach, które wcześniej nawet nie pojawiały się w Twojej wyobraźni. Archanioł Rafael będzie towarzyszył Ci przez cały ten miesiąc, dlatego nie bój się poprosić go o uzdrowienie.

Jest jednak jeden haczyk: podobnie, jak mówią lekarze podczas procesu leczenia, że kiedy jest gorzej, to jest lepiej, Ty także możesz doświadczyć fizycznych i psychicznych dolegliwości, które będą dla Ciebie osłabiające.  Może boleć Cię głowa, możesz czuć się zmęczona. W takich chwilach zwróć uwagę, czy nie trzymasz się kurczowo schematu, który musi zostać uzdrowiony. Może wciąż trzymasz się przeszłości, a ta musi odejść? Poproś Archanioła Rafaela o wsparcie, a na pewno Ci pomoże.

Energia Archanioła Rafaela pojawia się także tam, gdzie potrzebna jest misja. Może zostałaś powołana do jakiejś misji, o której zawsze marzyłaś, ale bałaś się ją zrealizować? Ten czas jest najlepszym momentem na to, by zacząć planować przyszłość 🙂

DROGA ŻYCIA 5: ARCHANIOŁ AZRAEL

Stoisz na rozdrożu? Zastanawiasz się, co dalej? Doszłaś do ściany i nie wiesz, jak ją wyważyć? A może nie chcesz nic zmieniać, mimo że w środku jest Ci źle? Luty będzie dla Ciebie czasem totalnej transformacji, niczym feniks z popiołów. Najpierw jednak trzeba podsumować i uporządkować to, co już Ci nie służy. Stare schematy, ideały i związki transformują się, przybierając nową formę lub… odchodząc na zawsze. To może nie być dla Ciebie łatwy czas, ale Archanioł Azrael pomoże Ci przez to przejść.

Imię Azrael odznacza „pomoc od Boga” lub „Anioł Boży”. Pomaga przejść przez cierpienia, ale także jest odpowiedzialny za przenoszenie duszy z jednej sfery do drugiej po śmierci. Pociesza tych, którzy doświadczyli straty i pomaga połączyć się z ukochaną osobą, która już odeszła.

Wezwij Archanioła Azraela, kiedy Ci kogoś brakuje, potrzebujesz wsparcia i pragniesz pomocy w przetransformowaniu tego, co stare i niepotrzebne w nowe i jakościowe.

Stwórz nastrój, w którym poczujesz się komfortowo. Zapal zapachową świecę lub kadzidło, owiń się w kocyk i wypisz, z jakimi schematami się żegnasz. Pomyśl, co zapraszasz na ich miejsce. Stare schematy spal, a nowe życie schowaj tam, gdzie zawsze będziesz mogła sięgnąć.

Droga życia 6: Archanioł Chamuel

Twoje Anioły i Bóg kochają Cię bezwarunkowo. Nie ma błędów, jest tylko doświadczenie. Archanioł Chamuel pojawia się zawsze, żeby przypomnieć nam o bezwarunkowej miłości, którą jesteśmy otaczani na każdym kroku. Musimy tylko otworzyć na nią serce. Kiedy odczuwamy miłość, jesteśmy w ciągłym stanie uzdrowienia siebie i innych.

W tym miesiącu możesz doświadczać wyzwań w relacjach z rodziną, partnerem, w pracy. Możesz wdać się w konflikt z przyjaciółmi lub mieć oczekiwania wobec swojego partnera. Dlatego Archanioł Chamuel zwraca uwagę na to, żebyś zobaczyła, czy to, co myślisz i mówisz pochodzi z Twojego serca, z pola miłości, czy też po prostu dajesz się ponieść emocjom, a potem żałujesz swoich słów. Czy to, co czujesz jest związane z oczekiwaniami czy prawdziwymi potrzebami. Pamiętaj, że słowa mają szczególną moc. Możesz też być ofiarą ataku energetycznego, ale pamiętaj, że to, co rzucają ludzie w Twoją stronę, nie jest Twoje. Nie musisz przejmować się słowami krytyki, jeśli nie są prawdą.

Wezwij Archanioła Chamuela, żeby pomógł pozostać Ci w bezwarunkowej miłości. Bez oceniania innych i oczekiwań. Afirmuj to, co chcesz przyciągnąć i nie denerwuj się, jeżeli coś nie wydarza się w tym czasie, jakim planowałaś.

Zasilaj swoje myśli pozytywną energią i nie stresuj się, a miesiąc ten będzie dla Ciebie bardzo wartościowym, pełnym miłości czasem.

Droga życia 7: Archanioł Sandalfon

Uwierz, że wszystko, co wydarza się w Twoim życiu jest dobre i przybliża Cię do celu. Kiedy wierzysz, że jest dobrze, tak właśnie jest – wskazuje Archanioł Sandalfon. Słowem-kluczem, które będzie przyświecać całemu miesiącowi jest dla Ciebie „wiara”. Możesz nie wiedzieć, którą drogę wybrać, w którą stronę iść, czy coś zmienić w swoim życiu, związku, pracy, czy też nie. Możesz jednak zaufać i uwierzyć, że wszystko, co wydarza się w Twoim życiu, wszystko, co do Ciebie przychodzi jest dobre i przybliża Cię do upragnionego celu lub pomaga Ci ten cel wyznaczyć. Luty może być także dla Ciebie czasem porządków, zwłaszcza w sferze wewnętrznej, gdzie możesz przeorganizować swoją przestrzeń, a także przewartościować priorytety i pomyśleć o przyszłości – jaka ma być?

Wiedz, że jesteś wspierana przez Anioły, a one nigdy Cię nie opuszczą i wesprą Cię, kiedy będziesz smutna, przytulą Cię, kiedy płaczesz i wyślą uzdrawiającą energię, kiedy będziesz szalała i miotała się.

W tym miesiącu rodzina, przyjaciele, a nawet szef mogą kwestionować Twoje wybory, ale zaufaj sobie i uwierz w siebie. Kiedy wierzysz, jesteś niezwyciężona, jesteś silna, a Twój duch pozostaje w równowadze. Być może nie znasz jeszcze rozwiązania na Twoje problemy, ale kiedy będziesz ufać, że ono się pojawi, tak właśnie będzie. Jeżeli chcesz dokonać zmian, nie wahaj się! Poproś Archanioła Sandalfona o wsparcie i zaufaj głosowi swojego serca.

Droga życia 8: MARIA

Życie jest pełne cudów, a teraz nadszedł czas na ich wydarzanie –  pora, żebyś to dostrzegła. Maria przynosi energię matczyną, opiekuńczą, chroni i uspokaja, a także przytula, kiedy jest Ci źle. Luty jednak może przynieść Ci jakąś pozytywną wiadomość, wydarzenie lub cud, na który tak długo czekałaś. 

Karta ta nawołuje, żebyś dotarła do swojego wewnętrznego dziecka. Otwórz się na radość, dostrzeż piękno kwiatów, kolor liści, posmakuj ulubionej czekolady, pozbieraj kasztany, idź do lasu i baw się, jak dziecko 😉 Być może ostatnio traktowałaś życie zbyt poważnie i byłaś zbyt sceptyczna wobec siebie i innych. W tym miesiącu będziesz miała wiele powodów do radości i szczęścia, wystarczy, ze otworzysz swoje serce, a na pewno je dostrzeżesz.

Bądź uważna na znaki.

Droga życia 9: ARCHANIOŁ JEREMIEL

Nowy miesiąc, nowe wibracje,. Mimo że na zewnątrz Ciebie wszystko może wydawać się w porządku, w środku możesz czuć, że droga, którą kroczysz przez życie nie jest tą właściwą. Możesz mierzyć się z negatywnymi emocjami oraz wykazywać oceniającą postawę wobec siebie i innych. 

Jednak Archanioł Jeremiel pomoże Ci spojrzeć na każdą sytuację z szerszej perspektywy. Dzięki temu zobaczysz, jakie schematy przestały funkcjonować i co powinno się zmienić, żebyś czuła, że Twoja droga życia jest tą właściwą.

Będziesz miała okazję zajrzeć głęboko do swojego serca i otworzyć się na współczucie. Poproś Archanioła Jeremiela, żeby pomógł Ci otworzyć czakrę serca, a Twoja miłość, którą obdarzasz swoich bliskich, rozszerzy się także na innych ludzi i inne działalności. 

Masz w sobie wielką wrażliwość i chęć pracy dla najwyższego dobra wszystkich osób.

Afirmuj to, co chcesz przyciągnąć, a Archanioł Jeremiel pomoże Ci zobaczyć wszystkie korzyści i ewentualne przeszkody do pokonania, aby zbliżyć się do swojego celu.

Droga życia 10: ANIOŁ KREATYWNOŚCI

Prawdopodobnie za bardzo skupiasz się na rzeczach przyziemnych, będąc skupiona na pracy i sukcesie materialnym lub przygotowaniu świąt, kupieniu wszystkich prezentów na czas, zapominając, że prawdziwą radość przynosi Ci taniec/swoboda/zabawa/czytanie/pisanie/gotowanie/rysowanie/śpiew/słuchanie muzyki/chodzenie po śniegu/lepienie z gliny/siedzenie z rodziną przed telewizorem/spacerowanie po lesie… W tym miesiącu zadaj sobie pytanie: „Kim naprawdę jestem?”. Czy jesteś w równowadze i robisz dokładnie to, do czego zostałaś stworzona, czy też poświęcasz siebie dla… no właśnie, dla czego?

Jesteś stworzona do bycia wolną i kreacji! Anioł Kreatywności pomoże Ci przywrócić równowagę w Twoim życiu i nawołuje Cię do tworzenia, wyrażania swojego własnego Jestem w sposób, jaki najbardziej kochasz. Jeżeli więc zawsze chciałaś założyć bloga, ale się bałaś i pisałaś do szuflady, teraz jest właściwy czas na pokazanie siebie światu. Jeżeli chcesz założyć firmę, właśnie teraz jest na to dobry moment. Jeżeli czujesz, że potrzebujesz pokazać światu, co naprawdę myślisz – pokaż to tak, jak potrafisz. Otwórz swoją kreatywność. 

Rób to, co kochasz. Świat nie ma ograniczeń. Nawet, jeśli chwilowo wydaje się, że są.

Droga życia 11: ANIOŁ ŁASKI

Masz w sobie siłę i moc, która wspiera Cię w każdej sferze Twojego życia. Jeżeli więc odczuwasz wdzięczność za wszystko, co przynosi Ci los, tylko dobre rzeczy mogą Ci się przytrafić.

W tym miesiącu możesz czuć się trochę oderwana od rzeczywistości, możesz odczuć samotność lub dokonać zmian (albo dokonają się one samoistnie). To wszystko dlatego, że przechodzisz obecnie przez proces oczyszczenia – wszystko, co Ci nie służy, teraz się zakończy.

Kiedy stare odejdzie, zrobi się miejsce na nowe. Anioł Łaski nawołuje więc do spokoju i przyjęcia wszystkiego z wdzięcznością i radosnym oczekiwaniem na to, co jest dla Ciebie najlepsze. Niezależnie czy jest to nowa praca, związek, pieniądze, czy też zmiany dokonają się na polu duchowym. Anioł Łaski wspiera Cię w każdym momencie Twojego życia.

Droga życia 12: Archanioł Gabriel

Wszystko co jest, prowadzi do czystości: Ciała, Umysłu i Ducha, tworząc CUD – mówi Archanioł Gabriel. Miesiąc ten będzie dla Ciebie bardzo emocjonalny. Możesz czuć się przytłoczona emocjonalnie, zmagać się z komunikacją lub dochodzisz właśnie do punktu, w którym wiesz, że jeszcze jedna rzecz i wybuchniesz. Chciałabyś wolności i swobody, a w tym miesiącu możesz mieć poczucie, że jesteś ograniczana w jakiejś sferze. Mnóstwo obowiązków, a Tobie może brakować asertywności, żeby z czegoś zrezygnować, choć bardzo Ci się to nie spodoba. A jeżeli jesteś rodzicem, możesz mierzyć się z brakiem cierpliwości w stosunku do dzieci. 

Dlatego też patronował Ci będzie Archanioł Gabriel, Anioł komunikacji i emocji. Pomoże Ci przezwyciężyć Twoje emocje i wrócić do swojego serca – oczyścić je z wszelkich negatywności. Pomoże Ci zachować równowagę w każdej sferze Twojego życia i przypomni Ci, że Twoi bliscy są ważni, ale będą oni szczęśliwi wtedy, kiedy Ty będziesz szczęśliwa, dlatego nie zapominaj o sobie i wyznacz granicę, jeśli czujesz, że musisz. 

Poświęć część czasu tylko i wyłącznie dla siebie. Poczytaj książkę, namaluj obraz, posłuchaj muzyki, weź odprężającą kąpiel przy blasku świec. To na pewno pomoże Ci połączyć się z samą sobą i zachować spokój. 

Pomyśl, jaki CUD chcesz zaprosić do swojego życia. Wszystko może się wydarzyć 😉

*Talia kart stworzona przez Tanie Magdalenę

Pełnia Księżyca w Lwie

Jutro pełnia Księżyca w znaku Lwa. Lew to ogień, kreatywność, blask, pewność siebie, popularność, dążenie do celu i odwaga. Dlatego tez pełnia ta będzie sprzyjała wpadaniu na nowe idee i wprowadzaniu ich w życie. Ale nie tylko. Jak mówi Astrologia Pełni – Moonset, jutrzejszy dzień będzie idealnym momentem na zabawę, towarzyskość, spontaniczny taniec, śpiew i wyrażanie siebie. „Zaryczenie” – pokazanie siebie od strony mocy i kreatywności.


Co chciałabym wyrazić i jak zrobić to kreatywnie?
Czy potrafię powiedzieć sobie, że siebie kocham?


Czy potrafię być spontaniczna/y?


Co sprawia, że błyszczę?


Te pytania warto sobie zadać w tę pełnię.


A jak jeszcze wykorzystać ten czas najlepiej?


🦁Pochwal siebie. Nikt nie zrobi tego lepiej niż Ty 🙂
🦁Zamanifestuj to, czego potrzebujesz. Pomyśl o tym, czego pragniesz, zapisz/narysuj/namaluj/ugotuj/wytańcz/ćwicz jogę w tej intencji i uwierz, że Twoje marzenie spełni się szybciej niż tego oczekujesz.
🦁Odważ się zrobić to, co do tej pory było dla Ciebie wyzwaniem. Czasem nawet samo pomyślenie, że możesz to zrobić jest przejawem dużej odwagi.
🦁Afirmuj: „Mam nieograniczoną moc. Mogę wszystko!”


Cudownej Pełni!

Nów Księżyca w Koziorożcu

Choć wydaje się, że postanowienia noworoczne już powinny zostać poczynione, to właśnie w najbliższy nów Księżyca w Koziorożcu (13.01.2021) może ułatwić to zadanie i pomóc wyznaczyć sobie cele na kolejny rok. Koziorożec to dyscyplina, upór, dążenie do celu, motywacja do działania i praca nad tym, żeby wciąż się rozwijać. 

Idzie nowe, ale żeby się zrealizowało, musimy sprecyzować, jakie mamy cele, a potem zadziałać (energetycznie, fizycznie, mentalnie i duchowo), żeby cel się wykonały. Co najważniejsze, nie chodzi o to, żeby zapracowywać się do granic wytrzymałości i mieć poczucie, że mimo wyznaczenia celu, nie posunęliśmy się wystarczająco daleko. To frustrujące. Jednak wyznaczając cel, możemy ustalić intencję i wkładać energię miłości, lekkości i dobra, by przybliżyć się do tego celu. 

Jak to zrobić? Kilka przykładów…

Jeżeli nie lubisz ćwiczeń fizycznych, ale wiesz, że są one dobre dla Twojego zdrowia, pomyśl, co poprzez te ćwiczenia chcesz przyciągnąć – np. zdrowe organy, jędrny tyłek, dostatek, nowy związek lub pracę. Ćwiczysz wtedy nie tylko po to, by być zdrowa, ale też by przyciągnąć okoliczności, które przybliżą Cię do tego, czego naprawdę pragniesz. 

Każdy posiłek lub napój dedykuj temu, czym chcesz się napełnić. Jeżeli potrzebujesz więcej odwagi, wypij ulubioną herbatę w intencji napełnienia się właśnie tą cechą, jeżeli pragniesz uczennic się w wyższą samoocenę, zjedz coś smacznego, co sprawi Ci przyjemność i poczujesz się lepiej (nie musi to być wcale czekolada – każdy posiłek z intencją smakuje zupełnie inaczej ;)) 

Jeśli lubisz tworzyć, np. malować, pisać, śpiewać, rysować, tańczyć, stwórz dzieło w intencji dojścia do swojego celu. 

Możesz też kupić buty, na których napiszesz, do czego chcesz w nich dojść 😉 

Obowiązki dedykuj temu, co sprawia Ci przyjemność. Będzie łatwiej się z nimi uporać. 

A jak wykorzystać ten konkretny nów? 

  • Postaraj się odłączyć od tego, co dzieje się na zewnątrz. Wyłącz telewizor, nie scrolluj mediów, wyłącz Facebooka. Wycisz się i posłuchaj, co mówi Twoja Dusza. Co jest dla Ciebie dzisiaj najważniejsze? Zapisz to sobie. 
  • Zapisz cele i pragnienia na najbliższy rok, a potem zapal świecę w intencji spełnienia. 
  • Medytuj na łonie natury.
  • Jeżeli działasz z kryształami, to najlepszy moment na oczyszczenie ich.

Życzę cudownego nowiu ❤

HISTORIA MAGII. Jak inne kultury przepowiadały przyszłość? STAROŻYTNA GRECJA

Starożytni Grecy uważali, że Delfy (położone u podnóża góry Parnas w południowo-zachodniej Grecji) były centrum świata. Nazywali je omphalos, co oznacza „pępek”. Według mitologii Zeus wypuścił z przeciwległych krańców świata dwa białe orły. Oba spotkały się w Delfach, stąd przekonanie, że jest to dokładnie środek ziemi. 

W przeciwieństwie do innych państw, w Grecji wyrocznia była kobietą – kapłanka zwana Pythią, początkowo raz do roku w urodziny Apolla (a po wzroście popularności wyroczni także każdego kolejnego miesiąca) w świątyni poświęconej Apollowi słuchała pytań oraz odpowiadała na nie, nierzadko poetycko. Często towarzyszyli jej inni kapłani, którzy mogli także przekazywać pytania od ludu i interpretować znaki wydane przez wyrocznię. 

Zanim jednak do przepowiedni dochodziło, Pythia musiała obmyć się w świętym potoku Kastalia.Następnie musiała udać się do świątyni Apolla, gdzie w audytonie (podziemnej komorze) siadała na trójnogu w pobliżu kamienia omfalos, który – jak wierzono – był pamiątką po Apollinie.  Natomiast każdy, kto zechciał udać się do wyroczni z pytaniem o przyszłość, także musiał oczyścić się poprzez kąpiel oraz złożyć kozę w ofierze dla Apolla. 

Wyrocznie delfickie stały się na tyle popularne, że przyjeżdżali do Delf władcy i możni także z innych państw – Egiptu czy Lidii.  

Jak zostać taką kapłanką? Przede wszystkim trzeba było urodzić się w Delfach, być wstrzemięźliwą seksualnie oraz nie mieć żadnych widocznych skaz oraz niepełnosprawności. 

Nie do końca jest jasne, w jaki sposób wyrocznia otrzymywała wskazówki dla pytającego. Spekuluje się, że wchodziła w trans poprzez wdychanie etylenu, pochodzącego z uskoku tektonicznego. Jednak są relacje, które opisują Pythię jako spokojną. Nie zachowały się także żadne przepowiednie z tamtego okresu. Jasne jest jednak, że nie tylko Grecy znajdowali pociechę we wróżbach delfickich. 

Źródła:

PredictionX: Omens, Oracles & Prophecies, edx.org

https://zwiedzo-maniacy.pl/delfy

Pełnia Księżyca w Raku

Pełnia Księżyca w Raku swoją kulminację będzie miała o 30 grudnia o 4 nad ranem, ale jej wpływ będziemy odczuwać jeszcze 2-3 dni. O czym mówi ta pełnia?


Rak to przede wszystkim relacje, zwłaszcza rodzinne, i emocje, dlatego też te tematy mogą zaprzątać nasze głowy.


Jakie mam relacje z rodziną? Jakie są moje relacje z samą/samym sobą?

Jakie mam przekonania dotyczące siebie, rodziny, pieniędzy, życia?

Czy dobrze czuję się w swoim ciele?

Czy lubię siebie?

Czy czerpię przyjemność z życia?


To pytania, na które warto odpowiedzieć w najbliższym czasie. Po co? Żeby dostrzec, czy pojawiają się jakieś schematy dotyczące naszych relacji i zachowań, a jeśli tak, to jak je zmienić? Może wystarczy po prostu zauważyć, że za każdym razem, kiedy rodzina czy partner/ka robi to, co jest denerwujące, zachowujemy się w ten sam – schematyczny – sposób. Poprzez obserwację możemy także zmienić ten schemat i zacząć reagować inaczej, bo może tylko o to chodzi. Może też to, w jaki sposób żyjemy, nie do końca nas satysfakcjonuje, a żeby cokolwiek zmienić, warto spojrzeć do innych źródeł niż dotąd? Może pojawi się nowy kurs, film na YouTubie lub artykuł w internecie, który zmieni nasze postrzeganie.

Od 21 grudnia żyjemy na Nowej Ziemi i mamy coraz większy wpływ na naszą rzeczywistość. To, co myślimy/ czujemy/mówimy/robimy koreluje z tym, jak wygląda nasza codzienność. Materializacja wydarzeń przychodzi szybciej niż dotychczas. Dlatego też warto przyjrzeć się relacji ze swoim ciałem, umysłem i duszą oraz zastanowić się, jak je poprawić, żeby po prostu żyło nam się lepiej.

Sama pełnia może przynieść pewną nerwowość, nadmierną emocjonalność, być może też nadreaktywność. Ciało może rwać się do tego, by coś zdziałać, zrobić coś nowego. Dlatego też warto dzisiaj być dla siebie wyrozumiałą/ym i pozwolić emocjom wypłynąć (oczywiście warto ukierunkować je na coś, a nie na kogoś), ponieważ każda z nich mówi coś o nas. Pokazuje, co jeszcze powinno zostać w nas uzdrowione, utulone, ukochane.

Jak więc wykorzystać tę pełnię, poza odpowiedzeniem sobie na powyższe pytania?

– Wyrzuć z siebie wszystko to, co Ci ciąży. Krzycz (w poduszkę), pisz, skacz, płacz, tup, jeśli potrzebujesz. Wejdź w nowy cykl księżycowy bez zbędnego balastu emocjonalnego.

– Otul się kocykiem, zrób ulubioną kawę/herbatę/czekoladę, zapal świeczkę i ukochaj się. Potraktuj siebie tak, jak potraktowałaby Cię osoba, która kocha Cię najbardziej na świecie.

– Poszukaj nowych możliwości. Może znajdziesz ciekawy kurs, hobby, książkę lub film, który Cię zainspiruje do nowego działania.

– Pomyśl, jak zmienić schematy zachowań, które Ci nie służą. Co możesz zrobić, żeby się to nie powtarzało?

– Bądź wyrozumiała/y dla innych. Jeżeli bliscy Cię ranią, otocz siebie różowym światłem ochronnym i wyślij z pola serca miłość w kierunku bliskiej osoby. Jeżeli myślisz, że nie potrafisz, wyobraź sobie światło, które płynie z Twojego serca do drugiego serca. Zadziała tak samo 😉


Życzę Wam pięknej pełni 🌕