Przesilenie zimowe. Yule. Powrót Światła.

Co pół roku doświadczamy ważnych wydarzeń na mapie nieba – przesilenia letniego oraz przesilenia zimowego*. Przesilenie letnie, czyli moment maksymalnego wychylenia osi obrotu Ziemi w kierunku Słońca, czy też po prostu najdłuższy dzień w roku to czas, kiedy w tradycji słowiańskiej obchodzono święto Księżyca – po ok. 21 czerwca zdobywał on przewagę nad Słońcem, ale zanim do tego dochodziło, ludzie bawili się i świętowali. To był czas miłości, płodności, cieszenia się, tańców oraz rytuałów ognia i wody.  Od tego momentu noce stawały się coraz dłuższe, a ludzie zbierali żniwa i przygotowywali się do zimy. Toteż w grudniu możemy najbardziej odczuwać zmęczenie, apatię, niechęć, bóle głowy, frustrację, oczekiwanie. W tym czasie możemy mierzyć się z własnym cieniem. Kiedy jest zimno i ciemno, nic nie jest tak piękne i kolorowe, jak w lecie. Ale już niedługo, 21 grudnia rozpocznie się święto Yule ( święto, które ludy germańskie obchodziły przez 12 dni) lub po prostu Przesilenie Zimowe. To czas zwycięstwa światła nad ciemnością, moment, w którym Słońce nabiera mocy, a dnie stają się coraz dłuższe. 

W dzień Przesilenia Zimowego Celtowie i ludy germańskie przyciągały dobrobyt do swoich domów i serc. Dekorowali wiecznie zielone drzewa jabłkami, orzechami i innymi dobrociami ziemi, a dla duchów drzew zostawiali pokarm, by zachęcić ich do powrotu wiosną. Wieczorem zapalali świece, by uczcić zwycięstwo światła. Dekorowali paleniska ostrokrzewiem, a na sufitach lub nad wejściem do domów wieszali jemiołę, symbol dobrobytu. Brzmi znajomo? 🙂 Święta Bożego Narodzenia, podobnie jak Yule, dają nam nadzieję i chęć do działania, choć jeszcze możemy odczuwać znużenie. 

Wraz z najdłuższą nocą w roku kończy się etap naszej przemiany.  Zmęczenie ustępuje witalności, apatia i niechęć – motywacji, frustracja – radości. Cień rozpływa się. Rozwijamy się. Każdy etap w roku jest ważny, tak jak każdy etap rozwoju człowieka nie może zostać pominięty. Dzięki temu co roku odradzamy się na nowo i wkraczamy w nowy czas z energią i chęcią do działania i wprowadzania swoich postanowień. 

21 grudnia 2020 warto uśmiechnąć się do Słońca i powitać go. Odciąć się od nadmiernych bodźców, wyciszyć się, zwrócić do swojego wnętrza, zrobić podsumowanie bieżącego roku i zrobić mapę marzeń na następny. Co ma zajaśnieć w Twoim życiu? Zaproś obfitość do swojego życia i rozwiń skrzydła. Już niedługo będzie jaśniej 😉

To także bardzo dobry czas na rytuały związane z przyciąganiem obfitości i zapraszaniem dostatku dla bliskich. W tym celu warto przygotować tyle czerwonych świec, ile mamy bliskich, podpisać każdą imieniem bliskiej osoby i zapalić wszystkie w jednym czasie z intencją zaproszenia pomyślności i szczęścia dla nich. Świece muszą wypalić się do końca. Uwaga – nie warto robić tego rytuału dla osób, dla których nasze uczucia nie są czyste i pełne miłości. Zapalając świecę z negatywnymi emocjami możemy wywołać odwrotny efekt. Kiedy pragniemy pogodzić się z kimś, warto zapalić zieloną świecę w intencji uzdrowienia relacji.

Kolejny rytuał związany z zapraszaniem obfitości to… ubranie choinki. Nawet jeżeli nie mamy tradycyjnych bombek czy choinki, warto wysuszyć w piekarniku, suszarce do owoców lub grzejniku plasterki pomarańczy i cytryn, przewiesić przez nie czerwoną lub złotą wstążeczkę i udekorować roślinki znajdujące się w domu 😉

Każde działanie wykonane z dobrą intencją przyniesie pozytywny efekt ❤

P.S. 20.12.2020 o godzinie 16:00 w Light House w Fastach (k. Białegostoku) Zielna Matka, Be The Light i Natur Zen opowiedzą więcej na temat Yule. Polecam z całego serca. Tutaj link do wydarzenia. 

Źródła:
https://akademiaducha.pl/pelnia-ksiezyca-zimowe-przzesilenie/
https://www.goddessandgreenman.co.uk/yule

Nów Księżyca w Strzelcu

Cały obecny rok skupia się na Prawdzie. Czym ona dla nas jest? Słuchać serca czy rozumu? Czy to, co podają nam media pokrywa się z rzeczywistością, a jeśli nie, to gdzie szukać rzetelności? Czy życie każdego z nas toczy się w tym samym wymiarze czy też, będąc obok siebie, możemy odczuwać wielką przepaść? 

Różne pytania przychodziły do głowy, wiele emocji targało nami, mnóstwo procesów uwalniania traum z przeszłości i nowych możliwości, które pojawiały się mimochodem, bo po prostu był na nie czas. Trudno to wszystko pojąć umysłem dlatego, że nadszedł czas, by wreszcie wsłuchać się w siebie i pozwolić uwolnić się temu, co nie służy, a w zamian przyjąć zmianę pozytywną, zgodną z pragnieniami Duszy i która da nam upragnioną wolność. W sercu człowiek zawsze jest wolny. 

Jakim życiem chcę żyć? – to pytanie na jutrzejszy nów, połączony z całkowitym zaćmieniem Słońca, niewidocznym w Polsce, ale energetycznie wpływającym na nas. Może więc jutro – jak pisze Moonset, pojawić się uczucie „zaćmienia” w głowie, ale to stan przejściowy. Warto więc tego dnia nie podejmować ważnych decyzji, tylko skupić się na wnętrzu i wsłuchaniu się w głos Duszy. 

A jak rozpoznać, że Dusza do nas mówi? Kiedy pojawia się coś w naszym polu świadomości, a na sercu robi się ciepło, lżej, a na twarzy pojawia się nieśmiały uśmiech, wtedy mamy pewność, że to jest właśnie to 😉 

Wpis wdzięczności

Święto Dziękczynienia w USA już dawno za nami, ale grudzień i czas świąt, a także zbliżający się koniec roku, to doskonała okazja do wyrażenia wdzięczności ludziom za dobro, które roztaczają. I tak też dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić właśnie im, byście także mogli poznać te wspaniałe Dusze. Poznajcie ludzi, których cenię i ich działalności poprzez kliknięcie w wytłuszczony tekst. 

Irku, od Ciebie wszystko się zaczęło. Zacząłeś od naprawiania mojego zdrowia fizycznego, ale przede wszystkim – poprzez zrozumienie i niezwykłą intuicję – sprawiłeś, że że moje serce i umysł zaczęły otwierać się na zupełnie nową wiedzę i talenty. Dzięki Tobie weszłam na nową drogę, za co jestem Ci ogromnie wdzięczna. 

Kasiu, wspierasz mnie zawsze wtedy, kiedy tego potrzebuję – duchowo, emocjonalnie i energetycznie. Posprzątałaś wszystkie pozostałości z poprzednich wcieleń, moje rodowe przywiązania, śluby, klątwy, przyrzeczenia i niezliczone ilości karmy, a także zabezpieczyłaś mieszkanie przed złymi energiami i sprawiłaś, że czystość i dobro zawsze jest wokół mnie. Dzięki Tobie potrafię jeszcze więcej. Dziękuję. 

Emilio, od początku wierzyłaś w moje zdolności i dopingowałaś mnie w rozwoju, korzystając z mojej wiedzy i motywując do poszukiwania coraz to lepszych rozwiązań. Ja też wciąż mocno trzymam za Ciebie kciuki i jestem dumna z tego, dokąd doszłaś. Poprzez swoje doświadczenia, dałaś mi wiele nowej wiedzy i miłości i wierzę, że inni także docenią to, czym się dzielisz poprzez Emibfly. Dziękuję. 

Beatko, Ty zaufałaś mi prawie że na początku mojej drogi i wciąż tutaj jesteś. Twoje zdolności łączenia, organizacji, ale też wielka otwartość, uśmiech i matczyna energia, pełna bezwarunkowej miłości przerodziły się w Be The Light i przyciągnęły mnie w miejsce, do którego prawdopodobnie nigdy bym nie dotarła, gdybyś nie pojawiła się w moim życiu. Jestem Ci za to przeogromnie wdzięczna. 

Natalio, za to, że mogę do Ciebie zadzwonić w każdej chwili i podzielić się najbardziej dziwnym spostrzeżeniem, za Twoje zrozumienie i empatię, za Twoje serce i warsztaty z dwupunktu, za to, że cierpliwie dobierasz leki homeopatyczne dla mnie, choć niełatwa ze mnie pacjentka, nawet wtedy, kiedy jesteś zawalona pracą i innymi pacjentami, za to, że z Tobą jest naprawdę super i  za to, że po prostu jesteś – dziękuję. 

Małgosiu, dziękuję za to, że z otwartością weszłaś w projekt, który był dla Ciebie kompletną zmianą, za Twoje dobre serce, a także za zabiegi biorezonansu, które przywracają równowagę w organizmie. 

Dziękuję wszystkim osobom, które mi zaufały i które pojawiają się w moim życiu, bo każda wnosi coś wyjątkowego. Ludzie są najwyższą wartością i każdy, niezależnie od tego, w jakim momencie życia się znajdują, są po prostu piękni, kiedy świecą blaskiem swoich Dusz. 

Dziękuję także Wam za to, że czytacie ten wpis, blog, profil na Facebooku i kontaktujecie się ze mną. Jesteście wspaniali. 

Oczyszczanie ślubów z poprzednich wcieleń z Archaniołem Razielem

Człowiek w całej swojej istocie jest wielowymiarowy. Składa się m.in. z ciała, umysłu, ducha i duszy, a dusza sama w sobie nie rodzi się wraz z ciałem, tylko wstępuje w nie, kiedy postanawia spróbować swojego doświadczenia na Ziemi. Dusza nie kończy też swojego życia po śmierci, a przemierza dalej przez wymiary, gromadząc wiedzę ze wszystkich doświadczeń i wszystkich żyć. To życie nie jest więc pierwszym i być może nie ostatnim, które przeżywamy. Jednak to, co wydarzyło się w poprzednich życiach wciąż może mieć na nas wpływ w tym wcieleniu. Są to m.in. śluby wieczyste, które złożyliśmy przed sobą i/lub Bogiem, które wtedy były doświadczeniem potrzebnym, teraz zaś nie działa na naszą korzyść. Tak jest np. ze ślubami ubóstwa, czystości, celibatu, kapłaństwa, poświęcenia, kary, zachowania dziewictwa, posłuszeństwa, milczenia czy cierpienia. Kiedy żyliśmy jako kapłani, zakonnice, którzy musieli wyrzec się doczesnych uciech na rzecz Boga, niewolnicy czy żony posłuszni swoim panom czy mężom, wojskowi, którzy musieli milczeć w obawie przed konsekwencjami, śluby te wydawały się właściwe. Dzisiaj zaś mogą powodować problemy z wyrażaniem swojego zdania, w sferze finansów, seksualnej czy też możliwości bycia sobą. 

Jak więc się od nich uwolnić? Wzywając Archanioła Raziela, który opiekuje się biblioteką źródłową, w której przechowywane są wszystkie doświadczenia i wiedza wszystkich dusz – zwaną Kronikami Akaszy. On pomoże wymazać śluby, które nie mają już sensu. 

Usiądź lub połóż się w wygodnej pozycji. Weź trzy głębokie wdechy i wydechy. Wycisz swój umysł i poczuj, jak uspokaja się Twój oddech. Następnie wezwij Archanioła Raziela słowami: 

Archaniele Razielu, proszę o Twoją pomoc. Niniejszym uwalniam się od jakichkolwiek ślubów cierpienia, poświęcenia siebie, kary, śluby milczenia, posłuszeństwa, ubóstwa i celibatu. Uwalniam się od ślubów kapłańskich oraz sakramentów, które blokują osiągnięcie pełnego potencjału i szczęścia. Uwalniam się od wszystkich ślubów i przyrzeczeń, które mogłam/mogłem złożyć we wszystkich kierunkach czasu. Cofam wszelkie negatywne skutki tych ślubów teraz i na zawsze. Niechaj tak będzie. Stało się, stało się, stało. Dziękuję Ci Archaniele Razielu za pomoc i opiekę w tym procesie. 

Po wypowiedzeniu tych słów prawdopodobnie poczujesz, jak z Twojego brzucha, serca, gardła i głowy uwalnia się duży ciężar. Może boleć Cię głowa, mogą też pojawić się lekkie mdłości. To fizyczne uwolnienie ciężkości, która była w Tobie od dawna. Po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach stan ten powinien minąć. 

Jeżeli masz ochotę i chcesz wzmocnić działanie tego procesu, poproś swoimi słowami Archanioła Rafaela, żeby przybył i wsparł Cię fizycznie w tym procesie, by przejść go łagodnie i bardzo bezpiecznie. 

Możesz zapalić też fioletową i/lub zieloną świecę i pozwolić wypalić jej się do końca. 

*Pamiętaj, że jakiekolwiek długotrwałe objawy fizyczne wymagają konsultacji lekarskiej i nie są wynikiem procesu oczyszczania. 

Źródła:

Doreen Vurtue, Podręcznik Anielskiej Terapii

Pełnia Księżyca w Bliźniętach

Dawno nie było informacji na temat Księżyca, a kolejna pełnia już 30 listopada w znaku Bliźniąt. Pełnia Księżyca to czas, kiedy warto robić rytuały przyciągające to, czego pragniemy, Bliźnięta zaś odpowiadają za komunikację, słowa i myśli, dlatego też właśnie wtedy nasze słowa będą miały szczególną moc. Pora wypowiedzieć na głos swoje marzenia i zacząć urzeczywistniać je w świecie materialnym. Czas przyznać się przed sobą, kim naprawdę jestem i zapytać siebie, jak żyć w zgodzie z własnym sercem. Ale nie warto rzucać słów na wiatr 🙂 Przed wypowiadaniem pragnień warto je przekontemplować, czy jest to to, czego faktycznie pragniemy i potrzebujemy z serca, czy jest to oczekiwanie zgodne ze schematami, które mamy w głowie? Słowa mają moc, a teraz jeszcze większą, dlatego spełnić się może wszystko 😉

30 listopada mamy także częściowe zaćmienie Księżyca, które może wywołać odrobinę wewnętrznego chaosu i rozproszenia, ale to przejściowe. Nie warto jednak tego dnia podejmować ważnych decyzji, warto wypowiedzieć to, co kłębi się w nas od dawna, ale do tej pory nie mieliśmy odwagi przyznać przed samym sobą, że jest to dokładnie to, czego chcę. 

Jak więc wykorzystać energię pełni w pełni? 🙂

  • Rozbudź swoją kreatywność – twórz, wymyślaj, pisz, maluj, śpiewaj, rób to co kochasz w inny sposób niż dotychczas
  • Wypisz/wyśpiewaj/wymów/wykrzycz swoje pragnienia i zadaj sobie pytanie, co możesz zrobić, żeby się urzeczywistniły (a potem słuchaj – informacje są w Tobie)
  • Spotkaj się z osobami, z którymi dobrze się czujesz i spędźcie razem miły czas – dużo śmiechu w tych czasach się przyda 😉
  • Jeżeli czujesz się w chaosie, medytacja z czakrami (tutaj link: https://cutt.ly/jhaPDop  ) lub zajęcia jogi mogą pomóc Ci się zbalansować. A może pokolorujesz mandale? 

Życzę Wam cudownej pełni.

Wyjątkowy anielski horoskop na grudzień 2020

Zima i święta zbliżają się wielkimi krokami. Choć wydaje się, że w tym roku będzie to przeżywanie bardziej wewnątrz niż na zewnątrz, dzieląc się z innymi, jest to czas, który może przynieść wiele cudownych darów dla każdego z nas – poznanie siebie i swoich pragnień, odpuszczenie tego, co już nie służy i musi odejść lub po prostu radość z kontemplacji. Grudniowi będzie przyświecał Archanioł Jofiel, który pomaga uporządkować bałagan – ten na zewnątrz i ten wewnętrzny, który przeszkadza w spojrzeniu na rzeczy z szerszej perspektywy. Pozbądź się rupieci – mówi. – Co Ci już nie służy? Co Ci przeszkadza? Nie biegnij, starając się odnaleźć w tym chaosie, tylko przystań na chwilę i poczuj, co możesz zrobić, żeby nastała harmonia w Twoim życiu. To wcale nie takie trudne, jeśli tylko przestanie się biec.

W grudniu mamy także czas przesilenia zimowego (21.12.2020), które w tym roku wyznacza zupełnie nowy czas dla ludzkości. Era Wodnika, w której wibracje i świadomość podwyższają się, wynosząc ludzi na wyższy poziom. Według Słowian natomiast będzie to Yule – zwycięstwo światła nad ciemnością. Od tego dnia każdy kolejny będzie coraz dłuższy. To wspaniały czas na wszelkie rytuały związane z przyciąganiem obfitości i pomyślności do życia. Będę o tym jeszcze pisać.

A jaki Anioł patronować będzie każdej drodze życia w tym miesiącu?

Jak obliczyć drogę życia? Wejdź tutaj >>>

Droga życia 1: Archanioł Raziel

Grudzień będzie dla Ciebie mistycznym czasem wielkiej duchowej transformacji i materializacji tego, co chciałaś przyciągnąć do swojego życia czy to na polu zawodowym, w związku, czy też w innej sferze.  To wszystko za sprawą Archanioła Raziela, którego imię oznacza „Sekret Boga”, czyli dokona się dobra zmiana w Twoim życiu. Raziel pomaga połączyć się z podświadomością i duchem, otwiera czakrę korony i pomaga dotrzeć do królestw anielskich. Daje dostęp do wiedzy niedostępnej dla wszystkich – jeżeli więc nagle przyciągnie Cię jakaś książka, kurs lub chęć skorzystania z odczytu kronik Akaszy, nie wahaj się, bo to właśnie w ten sposób Raziel wzywa do poszerzania swojej duchowej wiedzy.

W tym miesiącu zwróć uwagę na swoje sny. To w nich może kryć się odpowiedź na wszystkie Twoje pytania. Przed snem wycisz umysł i poproś Archanioła Raziela, żeby przyniósł odpowiedź na Twoje pytania. Poproś też, żebyś zapamiętała tę wiadomość po przebudzeniu.

Miesiąc ten może przynieść dla Ciebie duże zmiany na poziomie duchowym i mentalnym, dlatego możesz cierpieć na bóle głowy i zmiany nastrojów. Nie martw się tym. Transformacja przyniesie Ci dużą korzyść.

Bądź otwarta na znaki, które do Ciebie przychodzą. Będzie się działo 😉

Droga życia 2: ARCHANIOŁ RAGUEL

Harmonia – to słowo-klucz do Twojego sukcesu. Nie walcz. Nie siłą rozwiążesz swoje problemy, a poprzez wewnętrzną moc, która napełnia Cię spokojem i równowagą – mówi Archanioł Raguel. Wibracja grudnia może przynieść Ci poczucie walki i niesprawiedliwości, konflikty lub brak równowagi. Po co? Żebyś zwróciła uwagę na to, w których sferach brakuje Ci balansu i wprowadziła odpowiednie środki zaradcze 😉

Archanioł Raguel przynosi Ci światło uzdrowienia i nawołuje do tego, żebyś w tym miesiącu, zamiast walczyć, spojrzała na daną sytuację z szerszej perspektywy i znalazła w sobie współczucie oraz zrozumienie, że to, co się dzieje, nigdy nie jest przypadkowe. Zamiast walczyć – uśmiechnij się i posłuchaj, jaki głębszy sens kryje się pod warstwą emocji. Czego potrzebujesz, by Słońce zadomowiło się w Twoim sercu?

Zwróć uwagę nie na problemy, a na rozwiązania, jakie można podjąć, żeby uzdrowić daną sytuację.

Droga życia 3: METATRON

To miesiąc kontynuacji procesu inicjacji i oczyszczenia czakry splotu słonecznego, abyś mogła emitować więcej światła, które w sobie posiadasz i dostrzec Słońce. Co to właściwie znaczy? To dla Ciebie próba dla wyrażania Twojej wewnętrznej mocy. Możesz mierzyć się z sytuacjami, kiedy będziesz musiała walczyć o władzę z innymi, rozwiązywać sytuacje prawne lub… dokonywać nadużyć, żeby odzyskać władzę.

A jednak z pomocą przychodzi do Ciebie Metatron, czyli ten który służy Bogu. Anioł ten związany jest bezpośrednio z polem elektromagnetycznym oraz świętą geometrią. Może wpływać na urządzenia elektroniczne, ale też nasze własne pole. Wzmacnia i zakotwicza duchowe dary, które są w Tobie. Właśnie dlatego w tym miesiącu będziesz mieć możliwość odblokować i zakotwiczyć Twoją moc oraz wykorzystać ją według głosu Twojego serca.

Otwórz się na światło mocy, które jest w Tobie i wykorzystaj je w najlepszy sposób. Możesz medytować z symbolem kwiatu życia, a także zasadzić kwiat. Pielęgnowanie go przyniesie Ci wiele spokoju i otworzy Cię na rozumienie cyklu życia.

Zapal pomarańczową lub żółtą świecę w intencji odblokowania Twojej wewnętrznej mocy i manifestacji obfitości. 

Droga życia 4: Archanioł Chamuel

Twoje Anioły i Bóg kochają Cię bezwarunkowo. Nie ma błędów, jest tylko doświadczenie. Archanioł Chamuel pojawia się zawsze, żeby przypomnieć nam o bezwarunkowej miłości, którą jesteśmy otaczani na każdym kroku. Musimy tylko otworzyć na nią serce. Kiedy odczuwamy miłość, jesteśmy w ciągłym stanie uzdrowienia siebie i innych.

W tym miesiącu możesz doświadczać wyzwań w relacjach z rodziną, partnerem, w pracy. Możesz wdać się w konflikt z przyjaciółmi lub mieć oczekiwania wobec swojego partnera. Dlatego Archanioł Chamuel zwraca uwagę na to, żebyś zobaczyła, czy to, co myślisz i mówisz pochodzi z Twojego serca, z pola miłości, czy też po prostu dajesz się ponieść emocjom, a potem żałujesz swoich słów. Czy to, co czujesz jest związane z oczekiwaniami czy prawdziwymi potrzebami. Pamiętaj, że słowa w tym miesiącu mają szczególną moc. Możesz też być ofiarą ataku energetycznego, ale pamiętaj, że to, co rzucają ludzie w Twoją stronę, nie jest Twoje. Nie musisz przejmować się słowami krytyki, jeśli nie są prawdą.

Wezwij Archanioła Chamuela, żeby pomógł pozostać Ci w bezwarunkowej miłości. Bez oceniania innych i oczekiwań. Afirmuj to, co chcesz przyciągnąć i nie denerwuj się, jeżeli coś nie wydarza się w tym czasie, jakim planowałaś.

Zasilaj swoje myśli pozytywną energią i nie stresuj się, a miesiąc ten będzie dla Ciebie bardzo wartościowym, pełnym miłości czasem.

Droga życia 5: ANIOŁ NADZIEI 

Nadzieja to jedna z najważniejszych cnót – dzięki niej możemy dokonać niemożliwego i wspiąć się na wyżyny możliwości, nawet kiedy wydaje się, że już wszystko stracone – mówi Anioł Nadziei. Chociaż możesz mieć wrażenie, że wokół Ciebie pojawiają się trudności, związek testuje Cię do granic możliwości, praca nie jest tą wymarzoną, a wyjazd, na który tak bardzo czekałaś, został odwołany, to zawsze jest plan B. Zawsze znajdzie się inne wyjście, które pokaże Ci, że to, co wydawało Ci się, że jest dla Ciebie dobre, w rzeczywistości nie było najlepszym.

Teraz otrzymasz możliwość sięgnięcia po to, co najlepsze dla Ciebie. Co ważne – nie to, co wydawałoby się najlepsze, tylko to, co rzeczywiście może doprowadzić Cię do spełnienia marzeń. Dla niektórych będzie oznaczało to konieczność zamknięcia za sobą drzwi do schematów, które już nie służą, dla innych odważenia się zamarzyć o tym, co do tej pory wydawało się niedostępne i zrobić ten pierwszy krok.

Nie bój się, że nie dasz rady. Wszystkie sytuacje, które mają miejsce w naszym życiu są przejściowe. Musisz tylko czuć, że to, co robisz, jest dla Ciebie dobre. I zacząć to robić.

DROGA ŻYCIA 6: ARCHANIOŁ ARIEL

Aktywność przyniesie Ci spore profity. Nie stój w miejscu – mówi Archanioł Ariel. To będzie dla Ciebie aktywny miesiąc. Wiele projektów, planowania, konieczność przebywania w dużej grupie ludzi lub praca w grupie będzie na wokandzie. Bardzo dużo spotkań, dużo spraw do załatwienia, mnóstwo ludzi i obowiązków… Może Cię to przytłoczyć.

Ale teraz będzie patronował Ci Archanioł Ariel, mocno połączony z naturą i światem zwierząt. Pomyśl w tym miesiącu nie tylko o najbliższych i o tym, żeby zakończyć wszystkie projekty w pracy, ale także o zwierzętach. Może wyjdziesz na spacer z psem ze schroniska? Albo przybłąka się do Ciebie niechciany kotek? Spędź czas na łonie natury, uprawiaj sport, teraz będzie to dla Ciebie korzystne.

Miesiąc ten będzie dla Ciebie aktywny i inspirujący. Zwróć uwagę na ptaki. Jeżeli w Twoim otoczeniu wciąż pojawia się ten sam, może przynieść dla Ciebie wiadomość.

Droga życia 7: Archanioł Sandalfon

Uwierz, że wszystko, co wydarza się w Twoim życiu jest dobre i przybliża Cię do celu. Kiedy wierzysz, że jest dobrze, tak właśnie jest – wskazuje Archanioł Sandalfon. Słowem-kluczem, które będzie przyświecać całemu miesiącowi jest dla Ciebie „wiara”. Możesz nie wiedzieć, którą drogę wybrać, w którą stronę iść, czy coś zmienić w swoim życiu, związku, pracy, czy też nie. Możesz jednak zaufać i uwierzyć, że wszystko, co wydarza się w Twoim życiu, wszystko, co do Ciebie przychodzi jest dobre i przybliża Cię do upragnionego celu lub pomaga Ci ten cel wyznaczyć. Grudzień może być także dla Ciebie czasem porządków, zwłaszcza w sferze wewnętrznej, gdzie możesz przeorganizować swoją przestrzeń, a także przewartościować priorytety i pomyśleć o przyszłości – jaka ma być?

Wiedz, że jesteś wspierana przez Anioły, a one nigdy Cię nie opuszczą i wesprą Cię, kiedy będziesz smutna, przytulą Cię, kiedy płaczesz i wyślą uzdrawiającą energię, kiedy będziesz szalała i miotała się.

W tym miesiącu rodzina, przyjaciele, a nawet szef mogą kwestionować Twoje wybory, ale zaufaj sobie i uwierz w siebie. Kiedy wierzysz, jesteś niezwyciężona, jesteś silna, a Twój duch pozostaje w równowadze. Być może nie znasz jeszcze rozwiązania na Twoje problemy, ale kiedy będziesz ufać, że ono się pojawi, tak właśnie będzie. Jeżeli chcesz dokonać zmian, nie wahaj się! Poproś Archanioła Sandalfona o wsparcie i zaufaj głosowi swojego serca.

Droga życia 8: ANIOŁ KREATYWNOŚCI

Prawdopodobnie za bardzo skupiasz się na rzeczach przyziemnych, będąc skupiona na pracy i sukcesie materialnym lub przygotowaniu świąt, kupieniu wszystkich prezentów na czas, zapominając, że prawdziwą radość przynosi Ci taniec/swoboda/zabawa/czytanie/pisanie/gotowanie/rysowanie/śpiew/słuchanie muzyki/chodzenie po śniegu/lepienie z gliny/siedzenie z rodziną przed telewizorem/spacerowanie po lesie… W tym miesiącu zadaj sobie pytanie: „Kim naprawdę jestem?”. Czy jesteś w równowadze i robisz dokładnie to, do czego zostałaś stworzona, czy też poświęcasz siebie dla… no właśnie, dla czego?

Jesteś stworzona do bycia wolną i kreacji! Anioł Kreatywności pomoże Ci przywrócić równowagę w Twoim życiu i nawołuje Cię do tworzenia, wyrażania swojego własnego Jestem w sposób, jaki najbardziej kochasz. Jeżeli więc zawsze chciałaś założyć bloga, ale się bałaś i pisałaś do szuflady, teraz jest właściwy czas na pokazanie siebie światu. Jeżeli chcesz założyć firmę, właśnie teraz jest na to dobry moment. Jeżeli czujesz, że potrzebujesz pokazać światu, co naprawdę myślisz – pokaż to tak, jak potrafisz. Otwórz swoją kreatywność. 

Rób to, co kochasz. Świat nie ma ograniczeń.

Droga życia 9: Archanioł Gabriel

Wszystko co jest, prowadzi do czystości: Ciała, Umysłu i Ducha, tworząc CUD – mówi Archanioł Gabriel. Miesiąc ten będzie dla Ciebie bardzo emocjonalny. Możesz czuć się przytłoczona emocjonalnie, zmagać się z komunikacją lub dochodzisz właśnie do punktu, w którym wiesz, że jeszcze jedna rzecz i wybuchniesz. Chciałabyś wolności i swobody, a w tym miesiącu możesz mieć poczucie, że jesteś ograniczana w jakiejś sferze. Mnóstwo obowiązków, a Tobie może brakować asertywności, żeby z czegoś zrezygnować, choć bardzo Ci się to nie spodoba. A jeżeli jesteś rodzicem, możesz mierzyć się z brakiem cierpliwości w stosunku do dzieci. 

Dlatego też patronował Ci będzie Archanioł Gabriel, Anioł komunikacji i emocji. Pomoże Ci przezwyciężyć Twoje emocje i wrócić do swojego serca – oczyścić je z wszelkich negatywności. Pomoże Ci zachować równowagę w każdej sferze Twojego życia i przypomni Ci, że Twoi bliscy są ważni, ale będą oni szczęśliwi wtedy, kiedy Ty będziesz szczęśliwa, dlatego nie zapominaj o sobie i wyznacz granicę, jeśli czujesz, że musisz. 

Poświęć część czasu tylko i wyłącznie dla siebie. Poczytaj książkę, namaluj obraz, posłuchaj muzyki, weź odprężającą kąpiel przy blasku świec. To na pewno pomoże Ci połączyć się z samą sobą i zachować spokój. 

Pomyśl, jaki CUD chcesz zaprosić do swojego życia. Wszystko może się wydarzyć 😉

Droga życia 10: Anioł Odwagi

Odwagi! Jesteś na dobrej drodze realizacji swoich pragnień, ale nie bój się marzyć i iść w ich kierunku. 

Transformacyjna energia grudnia daje Ci wiele możliwości, a jednocześnie trochę Cię może przytłoczyć. Możesz czuć, że czegoś bardzo pragniesz, ale boisz się zmian, mimo że normalnie energicznie zabierasz się do działania.A jednak działanie (takie, na jakie tylko pozwalają warunki zewnętrzne) jest kluczowe, ponieważ energia miesiąca może przynieść dla Ciebie przełomowy moment (w związku lub w pracy), w którym będziesz musiała zdecydować, co dalej. 

Anioł Odwagi chce Ci pokazać, żebyś nie bała się stanąć w obronie swoich własnych przekonań i poszła w kierunku światła. Zaufaj swojej intuicji i przejmij kontrolę nad sytuacją. To będzie dla Ciebie miesiąc działań.

Masz w sobie głęboką siłę, połączenie z duchem i prawdą serca, dlatego nie powinnaś chować jej tylko dla siebie. Znajdź w sobie odwagę do działania i nie bój się robić tego, co zawsze pragnęłaś. Właśnie ten miesiąc jest dla Ciebie najlepszy do działania w zgodzie z własnym sercem, nawet jeżeli będzie to wymagało radykalnych zmian, zwłaszcza wewnętrznych. 

Droga życia 11: ARCHANIOŁ RAFAEL

Zadaj sobie pytanie, czego pragniesz i jak możesz wprowadzić dobro do świata – poprzez swoją energię, a może biżuterię, którą robisz dla siebie, a mogłabyś podzielić się nią z innymi?

Miesiąc ten będzie dla Ciebie cudownym czasem, w którym zostaną uzdrowione te aspekty Twojego życia, które powstrzymywały Cię od posuwania się naprzód. Jeżeli więc czułaś opór, stagnację, apatię, zmęczenie, niemoc twórczą i ogólne zniechęcenie, nadszedł czas na zmiany! 

Kiedy uzdrowisz wszystkie wewnętrzne rany, odkryjesz, że Twoje życie zaczyna poruszać się w nowych kierunkach, które wcześniej nawet nie pojawiały się w Twojej wyobraźni. Archanioł Rafael będzie towarzyszył Ci przez cały ten miesiąc, dlatego nie bój się poprosić go o uzdrowienie.

Jest jednak jeden haczyk: podobnie, jak mówią lekarze podczas procesu leczenia, że kiedy jest gorzej, to jest lepiej, Ty także możesz doświadczyć fizycznych i psychicznych dolegliwości, które będą dla Ciebie osłabiające.  Może boleć Cię głowa, możesz czuć się zmęczona. W takich chwilach zwróć uwagę, czy nie trzymasz się kurczowo schematu, który musi zostać uzdrowiony. Może wciąż trzymasz się przeszłości, a ta musi odejść? Poproś Archanioła Rafaela o wsparcie, a na pewno Ci pomoże.

Energia Archanioła Rafaela pojawia się także tam, gdzie potrzebna jest misja. Może zostałaś powołana do jakiejś misji, o której zawsze marzyłaś, ale bałaś się ją zrealizować? Ten czas jest najlepszym momentem na to, by zacząć planować przyszłość 🙂

Droga życia 12: Archanioł Zadkiel

Energia przynosi doświadczenie. Jeżeli jest Ci źle, poproś o świetliste rozwiązanie, a ono do Ciebie dotrze w najwłaściwszym momencie – mówi Archanioł Zadkiel. To może być dla Ciebie trudny miesiąc. Możesz czuć złość w stosunku do siebie lub innych, możesz uwikłać się w konfliktowe sytuacje, które będą miały podłoże w poprzednich wcieleniach lub już jesteś w takiej relacji, a teraz będziesz chciała ją rozwiązać. Możesz też mierzyć się z własnym ego i skonfrontować to, co mówi Twoja głowa i rozsądek, a co podpowiada serce. Być może będziesz chciała spędzać czas w zupełnie inny sposób, niż Twoi bliscy i to stworzy sytuacje konfliktowe.

Ale w tym miesiącu patronował Ci będzie Archanioł Zadkiel, który pomoże Ci znaleźć przebaczenie oraz oczyścić lub znaleźć rozwiązanie na problemy. Pomoże przemienić negatywne emocje w pozytywne i zobaczyć sytuację z szerszej perspektywy. Stare schematy pójdą w zapomnienie i zaczniesz budować nowy rozdział, zgodnie z energią, którą emanujesz.

Wezwij Archanioła Zadkiela i otaczaj się fioletowym kolorem. Pozwoli Ci to otworzyć swoje serce, doda siły i odwagi, której będziesz potrzebować. Nie bądź dla siebie zbyt surowa, ponieważ jesteś wspierana i kochana w każdym etapie życia.

Zapisz na kartce wszystkie negatywne emocje, które chcesz pożegnać, na drugiej zaś to, co chcesz przyciągnąć. Kartkę z negatywnościami spal w bezpiecznych warunkach. Zaś na drugiej kartce napisz: „Zapraszam od dziś już na zawsze” i podpisz się.

Wyjątkowy anielski horoskop z afirmacjami na listopad 2020

Kiedy wydaje się, że ciemność pokrywa wszystko dookoła, kiedy bezsilność rozpływa się po całej głowie i ciele, kiedy lęk o przyszłość przybiera na sile, dusza pokazuje, że Światło jest nawet tam, gdzie na wierzchu widać jedynie pustkę. Za lękiem pojawia się spokój, za bezsilnością – działanie. Wszystko jest częścią jedności, a tylko od nas zależy, ku czemu się zwrócimy. Energia listopada pokazuje, że każdy rozpad przynosi nowe początki, każde zło i naruszenie praw wolności osobistej spotka się z odzewem – odzewem duszy, która zawsze jest wolna i zawsze ma wybór.

Teraz także dokonujemy wyborów – jak żyć wolnością, w zgodzie ze sobą, w zgodzie ze swoją ścieżką, wolni od wszelkich programów, blokujących wyrażanie siebie samych. Jednak, każda zmiana to proces – jedna dokona się szybciej, inna wolniej. Ale człowiek w swojej istocie zawsze się rozwija i ewoluuje. Ziemia także. Każdy kolejny dzień jest zmianą. Dlatego, jeżeli teraz czujesz się bezradna/y, a czarne scenariusze oplatają Twój umysł, Anioł Cierpliwości mówi – Spokojnie. Wszystko jest na dobrej drodze. Cierpliwość i odpuszczenie pomogą Ci zagłębić się w siebie i usłyszeć głos duszy, która zawsze wie, że jesteś bezpieczna/y. Wsłuchaj się w nią i cierpliwie przejdź proces zmian, ponieważ zmiany te pomogą przetransformować ciemność w Światło, nienawiść w Miłość, stres w spokój. Obserwuj siebie i poczuj, jak bardzo jesteś bezpieczna/y.

Poniżej horoskop dla każdej drogi życia z afirmacjami Agnieszki Maciąg („Słowa Mocy”)

Droga życia 1: Archanioł Chamuel

Ufam procesowi przemiany, w którym teraz jestem – afirmacja ta towarzyszyć Ci może przez cały miesiąc. A patronować Ci będzie Archanioł Chamuel, który mówi, że Twoje Anioły i Bóg kochają Cię bezwarunkowo. Nie ma błędów, jest tylko doświadczenie. On pojawia się zawsze, żeby przypomnieć nam o bezwarunkowej miłości, którą jesteśmy otaczani na każdym kroku. Musimy tylko otworzyć na nią serce. Kiedy odczuwamy miłość, jesteśmy w ciągłym stanie uzdrowienia siebie i innych.

W tym miesiącu możesz doświadczać wyzwań w relacjach z rodziną, partnerem, w pracy. Możesz wdać się w konflikt z przyjaciółmi lub mieć oczekiwania wobec swojego partnera. Dlatego Archanioł Chamuel zwraca uwagę na to, żebyś zobaczyła, czy to, co myślisz i mówisz pochodzi z Twojego serca, z pola miłości, czy też po prostu dajesz się ponieść emocjom, a potem żałujesz swoich słów. Pamiętaj, że słowa w tym miesiącu mają szczególną moc. Możesz też być ofiarą ataku energetycznego, ale pamiętaj, że to, co rzucają ludzie w Twoją stronę, nie jest Twoje. Nie musisz przejmować się słowami krytyki, jeśli nie są prawdą.

Wezwij Archanioła Chamuela, żeby pomógł pozostać Ci w bezwarunkowej miłości. Bez oceniania innych i oczekiwań. Afirmuj to, co chcesz przyciągnąć i nie denerwuj się, jeżeli coś nie wydarza się w tym czasie, jakim planowałaś.

Zasilaj swoje myśli pozytywną energią i nie stresuj się, a miesiąc ten będzie dla Ciebie bardzo wartościowym, pełnym miłości czasem.

Droga życia 2: ARCHANIOŁ JOFIEL

Prowadzi mnie boska opatrzność, dzięki której wybieram to, co dla mnie korzystne – spójrz, jak wiele treści zawarło się w tej krótkiej afirmacji.

Zrób porządek tam, gdzie zrobiło się brudno – radzi Archanioł Jofiel. Multum obowiązków i pracy, porządki, spotkania z wieloma ludźmi, od których możesz czuć, że wysysają Twoją energię, prąd natarczywych myśli, zmartwień i stresów, milion decyzji do podjęcia… Dużo tego. 

Archanioł Jofiel przyświeca Twojej wibracji i nawołuje, żebyś oczyściła swoją przestrzeń – posprzątaj w domu, swoje biurko w pracy, zrób przesiewkę w ubraniach, zweryfikuj swoje relacje. Zapal kadzidło lub białą świecę i otocz się czymś pięknym. Możesz teraz odczuć wyjątkową potrzebę, żeby obcować ze sztuką lub naturą. Tańcz, śpiewaj, maluj, gotuj, czytaj, idź na spacer. Wszystko, co przynosi Ci radość, powinno teraz zostać poczynione, ponieważ w ten sposób łączysz się z mądrością swojej duszy. Najpierw jednak musisz mieć czystą przestrzeń i serce na to, dlatego porządek na zewnątrz i wewnątrz jest taki ważny. 

Archanioł Jofiel pomoże Ci dostroić się do wewnętrznej mądrości Twojej duszy i zacząć wyrażać ją w rzeczywistości.

Droga życia 3: Anioł Odwagi

Stwórca kocha mnie bezwarunkowo na każdym etapie mojego życia – pokazuje karta. Anioł Odwagi zaś mówi: Odwagi! Jesteś na dobrej drodze realizacji swoich pragnień, ale nie bój się marzyć i iść w ich kierunku. 

Transformacyjna energia listopada daje Ci wiele możliwości, a jednocześnie trochę Cię może przytłoczyć. Możesz czuć, że czegoś bardzo pragniesz, ale boisz się zmian, mimo że normalnie energicznie zabierasz się do działania.A jednak działanie (takie, na jakie tylko pozwalają warunki zewnętrzne) jest kluczowe, ponieważ energia miesiąca może przynieść dla Ciebie przełomowy moment (w związku lub w pracy), w którym będziesz musiała zdecydować, co dalej. 

Anioł Odwagi chce Ci pokazać, żebyś nie bała się stanąć w obronie swoich własnych przekonań i poszła w kierunku światła. Zaufaj swojej intuicji i przejmij kontrolę nad sytuacją. To będzie dla Ciebie miesiąc działań.

Masz w sobie głęboką siłę, połączenie z duchem i prawdą serca, dlatego nie powinnaś chować jej tylko dla siebie. Znajdź w sobie odwagę do działania i nie bój się robić tego, co zawsze pragnęłaś. Właśnie ten miesiąc jest dla Ciebie najlepszy do działania w zgodzie z własnym sercem, nawet jeżeli będzie to wymagało radykalnych zmian, zwłaszcza wewnętrznych. 

Droga życia 4: Archanioł Raziel

W każdym wyzwaniu dostrzegam ukrytą wiedzę i bezcenne lekcje. Dzięki nim wzrastam – wskazuje karta dla Ciebie.

Listopad będzie dla Ciebie mistycznym czasem wielkiej duchowej transformacji i materializacji tego, co chciałaś przyciągnąć do swojego życia czy to na polu zawodowym, w związku, czy też w innej sferze.  To wszystko za sprawą Archanioła Raziela, którego imię oznacza „Sekret Boga”, czyli dokona się dobra zmiana w Twoim życiu. Raziel pomaga połączyć się z podświadomością i duchem, otwiera czakrę korony i pomaga dotrzeć do królestw anielskich. Daje dostęp do wiedzy niedostępnej dla wszystkich – jeżeli więc nagle przyciągnie Cię jakaś książka, kurs lub chęć skorzystania z odczytu kronik Akaszy, nie wahaj się, bo to właśnie w ten sposób Raziel wzywa do poszerzania swojej duchowej wiedzy.

W tym miesiącu zwróć uwagę na swoje sny. To w nich może kryć się odpowiedź na wszystkie Twoje pytania. Przed snem wycisz umysł i poproś Archanioła Raziela, żeby przyniósł odpowiedź na Twoje pytania. Poproś też, żebyś zapamiętała tę wiadomość po przebudzeniu.

Miesiąc ten może przynieść dla Ciebie duże zmiany na poziomie duchowym i mentalnym, dlatego możesz cierpieć na bóle głowy i zmiany nastrojów. Nie martw się tym. Transformacja przyniesie Ci dużą korzyść.

Bądź otwarta na znaki, które do Ciebie przychodzą. Będzie się działo 😉

Droga życia 5: METATRON

Słucham swojej intuicji. Potrafię odróżnić głos umysłu od głosu swojej wewnętrznej prawdy – ta afirmacja poprowadzi Cię przez nowy miesiąc. To miesiąc kontynuacji procesu inicjacji i oczyszczenia czakry splotu słonecznego, abyś mogła emitować więcej światła, które w sobie posiadasz i dostrzec Słońce. Co to właściwie znaczy? To dla Ciebie próba dla wyrażania Twojej wewnętrznej mocy. Możesz mierzyć się z sytuacjami, kiedy będziesz musiała walczyć o władzę z innymi, rozwiązywać sytuacje prawne lub… dokonywać nadużyć, żeby odzyskać władzę.

A jednak z pomocą przychodzi do Ciebie Metatron, czyli ten który służy Bogu. Anioł ten związany jest bezpośrednio z polem elektromagnetycznym oraz świętą geometrią. Może wpływać na urządzenia elektroniczne, ale też nasze własne pole. Wzmacnia i zakotwicza duchowe dary, które są w Tobie. Właśnie dlatego w tym miesiącu będziesz mieć możliwość odblokować i zakotwiczyć Twoją moc oraz wykorzystać ją według głosu Twojego serca.

Otwórz się na światło mocy, które jest w Tobie i wykorzystaj je w najlepszy sposób. Możesz medytować z symbolem kwiatu życia, a także zasadzić kwiat. Pielęgnowanie go przyniesie Ci wiele spokoju i otworzy Cię na rozumienie cyklu życia.

Wydrąż dynię w kształt, który zamanifestuje obfitość w Twoim życiu.

Droga życia 6: Archanioł Zadkiel

Kontroluję to czym jestem. Kontroluję swoje myśli i emocje. Czuję i kocham siebie.

Energia przynosi doświadczenie. Jeżeli jest Ci źle, poproś o świetliste rozwiązanie, a ono do Ciebie dotrze w najwłaściwszym momencie – mówi Archanioł Zadkiel. To może być dla Ciebie trudny miesiąc. Możesz czuć złość w stosunku do siebie lub innych, możesz uwikłać się w konfliktowe sytuacje, które będą miały podłoże w poprzednich wcieleniach lub już jesteś w takiej relacji, a teraz będziesz chciała ją rozwiązać. Możesz też mierzyć się z własnym ego i skonfrontować to, co mówi Twoja głowa i rozsądek, a co podpowiada serce. Być może będziesz chciała spędzać czas w zupełnie inny sposób, niż Twoi bliscy i to stworzy sytuacje konfliktowe.

Ale w tym miesiącu patronował Ci będzie Archanioł Zadkiel, który pomoże Ci znaleźć przebaczenie oraz oczyścić lub znaleźć rozwiązanie na problemy. Pomoże przemienić negatywne emocje w pozytywne i zobaczyć sytuację z szerszej perspektywy. Stare schematy pójdą w zapomnienie i zaczniesz budować nowy rozdział, zgodnie z energią, którą emanujesz.

Wezwij Archanioła Zadkiela i otaczaj się fioletowym kolorem. Pozwoli Ci to otworzyć swoje serce, doda siły i odwagi, której będziesz potrzebować. Nie bądź dla siebie zbyt surowa, ponieważ jesteś wspierana i kochana w każdym etapie życia.

Zapisz na kartce wszystkie negatywne emocje, które chcesz pożegnać, na drugiej zaś to, co chcesz przyciągnąć. Kartkę z negatywnościami spal w bezpiecznych warunkach. Zaś na drugiej kartce napisz: „Zapraszam od dziś już na zawsze” i podpisz się.

Droga życia 7: ARCHANIOŁ URIEL

Szanuję wybory innych ludzi i pozwalam im być takimi, jacy są. 

Wszystkie problemy są już za Tobą. Popatrz, jak transformuje się to, co negatywne i musi już odejść w to czego pragniesz. Połącz się ze swoją intuicją i wiarą, a cuda się zadzieją. – mówi Archanioł Uriel. Archanioł Uriel pomoże Ci znaleźć alternatywne rozwiązania lub spojrzeć na daną sprawę z zupełnie innej perspektywy, co pomoże Ci rozwinąć się na polu duchowym. 

W tym miesiącu zwróć szczególną uwagę na filmy, muzykę, książki i inne środki przekazu, które Cię przyciągają, ponieważ to właśnie w nich znajdziesz odpowiedzi na dręczące Cię pytania. Może zaczniesz nowy kurs, studia lub zechcesz skorzystać z numerologii lub odczytu z kronik Akaszy?  Spędź także czas na łonie natury i pozwól, aby Archanioł Uriel za pomocą nieba napełnił Cię światłem.

Droga życia 8: ARCHANIOŁ RAFAEL

Mam wiele dobra do zaoferowania światu – powtarzaj to sobie zawsze, kiedy zwątpisz w siebie. Zadaj sobie pytanie, czego pragniesz i jak możesz wprowadzić dobro do świata – poprzez swoją energię, a może biżuterię, którą robisz dla siebie, a mogłabyś podzielić się nią z innymi?

Miesiąc ten będzie dla Ciebie cudownym czasem, w którym zostaną uzdrowione te aspekty Twojego życia, które powstrzymywały Cię od posuwania się naprzód. Jeżeli więc czułaś opór, stagnację, apatię, zmęczenie, niemoc twórczą i ogólne zniechęcenie, nadszedł czas na zmiany! 

Kiedy uzdrowisz wszystkie wewnętrzne rany, odkryjesz, że Twoje życie zaczyna poruszać się w nowych kierunkach, które wcześniej nawet nie pojawiały się w Twojej wyobraźni. Archanioł Rafael będzie towarzyszył Ci przez cały ten miesiąc, dlatego nie bój się poprosić go o uzdrowienie.

Jest jednak jeden haczyk: podobnie, jak mówią lekarze podczas procesu leczenia, że kiedy jest gorzej, to jest lepiej, Ty także możesz doświadczyć fizycznych i psychicznych dolegliwości, które będą dla Ciebie osłabiające.  Może boleć Cię głowa, możesz czuć się zmęczona. W takich chwilach zwróć uwagę, czy nie trzymasz się kurczowo schematu, który musi zostać uzdrowiony. Może wciąż trzymasz się przeszłości, a ta musi odejść? Poproś Archanioła Rafaela o wsparcie, a na pewno Ci pomoże.

Energia Archanioła Rafaela pojawia się także tam, gdzie potrzebna jest misja. Może zostałaś powołana do jakiejś misji, o której zawsze marzyłaś, ale bałaś się ją zrealizować? Listopad jest najlepszym momentem na to, by zacząć planować przyszłość 🙂

Droga życia 9: ARCHANIOŁ JEREMIEL

Z pełnym zaufaniem otwieram się na przygody, które przynosi życie – mówi afirmacja dla Ciebie.

Nowy miesiąc, nowe wibracje,. Mimo że na zewnątrz Ciebie wszystko może wydawać się w porządku, w środku możesz czuć, że droga, którą kroczysz przez życie nie jest tą właściwą. Możesz mierzyć się z negatywnymi emocjami oraz wykazywać oceniającą postawę wobec siebie i innych. 

Jednak Archanioł Jeremiel pomoże Ci spojrzeć na każdą sytuację z szerszej perspektywy. Dzięki temu zobaczysz, jakie schematy przestały funkcjonować i co powinno się zmienić, żebyś czuła, że Twoja droga życia jest tą właściwą.

Będziesz miała okazję zajrzeć głęboko do swojego serca i otworzyć się na współczucie. Poproś Archanioła Jeremiela, żeby pomógł Ci otworzyć czakrę serca, a Twoja miłość, którą obdarzasz swoich bliskich, rozszerzy się także na innych ludzi i inne działalności. 

Masz w sobie wielką wrażliwość i chęć pracy dla najwyższego dobra wszystkich osób.

Afirmuj to, co chcesz przyciągnąć, a Archanioł Jeremiel pomoże Ci zobaczyć wszystkie korzyści i ewentualne przeszkody do pokonania, aby zbliżyć się do swojego celu.

Droga życia 10: Archanioł Gabriel

Jestem w pełni autentyczna, szczera wobec swojego serca i zadowolona z samej siebie. Ufam – to podpowiada karta „Słowa Mocy”. 

Wszystko co jest, prowadzi do czystości: Ciała, Umysłu i Ducha, tworząc CUD – mówi Archanioł Gabriel. Miesiąc ten będzie dla Ciebie bardzo emocjonalny. Możesz czuć się przytłoczona emocjonalnie, zmagać się z komunikacją lub dochodzisz właśnie do punktu, w którym wiesz, że jeszcze jedna rzecz i wybuchniesz. Chciałabyś wolności i swobody, a w tym miesiącu możesz mieć poczucie, że jesteś ograniczana w jakiejś sferze. Mnóstwo obowiązków, a Tobie może brakować asertywności, żeby z czegoś zrezygnować, choć bardzo Ci się to nie spodoba. A jeżeli jesteś rodzicem, możesz mierzyć się z brakiem cierpliwości w stosunku do dzieci. 

Dlatego też patronował Ci będzie Archanioł Gabriel, Anioł komunikacji i emocji. Pomoże Ci przezwyciężyć Twoje emocje i wrócić do swojego serca – oczyścić je z wszelkich negatywności. Pomoże Ci zachować równowagę w każdej sferze Twojego życia i przypomni Ci, że Twoi bliscy są ważni, ale będą oni szczęśliwi wtedy, kiedy Ty będziesz szczęśliwa, dlatego nie zapominaj o sobie i wyznacz granicę, jeśli czujesz, że musisz. 

Poświęć część czasu tylko i wyłącznie dla siebie. Poczytaj książkę, namaluj obraz, posłuchaj muzyki, weź odprężającą kąpiel przy blasku świec. To na pewno pomoże Ci połączyć się z samą sobą i zachować spokój. 

Pomyśl, jaki CUD chcesz zaprosić do swojego życia. Wszystko może się wydarzyć 😉

Droga życia 11: ANIOŁ KREATYWNOŚCI

Staję się coraz bardziej świadoma pragnień swojego serca – to afirmacja dla Ciebie na listopad.  Prawdopodobnie za bardzo skupiasz się na rzeczach przyziemnych, będąc skupiona na pracy i sukcesie materialnym, zapominając, że prawdziwą radość przynosi Ci taniec/swoboda/zabawa/czytanie/pisanie/gotowanie/rysowanie/śpiew/słuchanie muzyki/broczenie stopami w kałuży/lepienie z gliny/siedzenie z rodziną przed telewizorem/spacerowanie po lesie… W tym miesiącu zadaj sobie pytanie: „Kim naprawdę jestem?”. Czy jesteś w równowadze i robisz dokładnie to, do czego zostałaś stworzona, czy też poświęcasz siebie dla… no właśnie, dla czego?

Jesteś stworzona do bycia wolną i kreacji! Anioł Kreatywności pomoże Ci przywrócić równowagę w Twoim życiu i nawołuje Cię do tworzenia, wyrażania swojego własnego Jestem w sposób, jaki najbardziej kochasz. Jeżeli więc zawsze chciałaś założyć bloga, ale się bałaś i pisałaś do szuflady, teraz jest właściwy czas na pokazanie siebie światu. Jeżeli chcesz założyć firmę, właśnie teraz jest na to dobry moment. Jeżeli czujesz, że potrzebujesz pokazać światu, co naprawdę myślisz – pokaż to tak, jak potrafisz. Otwórz swoją kreatywność. 

Rób to, co kochasz. Świat nie ma ograniczeń.

Droga życia 12: ANIOŁ MANIFESTACJI

Wszystkie moje potrzeby i życzenia są spełnione, zanim zdążę je wyrazić – czyż nie? 🙂

Twoje myśli i słowa mają większą moc niż myślisz. Zastosuj je, by przyciągnąć to, co spełni pragnienia Twojego serca – mówi Anioł Manifestacji, który wskazuje na to, że przyszedł czas na zmanifestowanie i zmaterializowanie tego, o czym już od dawna myślałaś. Nowa praca, dodatkowe pieniądze, dieta, a może całkowicie nowy styl życia? Albo – bardziej prozaicznie – wymarzony urlop i  wyjazd, o którym zawsze marzyłaś? To dla Ciebie czas działania i pozwolenia na to, żeby rzeczy się zadziały.

Unikaj teraz oceniania innych i nie bój się wyrażać swoich pragnień i realizować swoich pasji, bo być może właśnie teraz jest najlepszy czas na to, żeby przemienić to, co zawsze było tylko w sferze Twoich marzeń w rzeczywistość.

Pamiętaj, że pozytywne słowa niosą ze sobą znacznie więcej dobra, niż te negatywne.

*Talia kart została przygotowana przez Tanię Magdalene i Alexandrę Gabriel
** Afirmacje pochodzą z kart Agnieszki Maciąg „Słowa mocy”

Nów Księżyca w Wadze

Nów Księżyca w Wadze to czas, w którym warto przyjrzeć się relacjom i balansowi. Waga to znak, który uwielbia harmonię, współpracę, dba o związki i o to, żeby w życiu po prostu zachować równowagę. Dlatego też podczas tego nowiu spojrzenie na siebie oraz na swoje związki i relacje z innymi ludźmi będzie łatwiejsze – możemy otrzymać nową perspektywę. 

Nów to także moment, w którym żegnamy się z tym, co nam nie służy, uwalniamy się od niepotrzebnego balastu, zanurzamy się w sobie i odpuszczamy. Jutrzejsze tranzyty planet sprzyjają uwalnianiu się zwłaszcza od tego, co ciążyło nam od kwietnia. 

Zastanów się więc, co jest dla Ciebie ważne w relacjach? Ile dajesz od siebie, a ile otrzymujesz w zamian? Jaką masz relację z samą sobą? W jakich dziedzinach życia brakuje Ci harmonii i co możesz zrobić, żeby powrócić do stanu równowagi? 

A kiedy już odpowiesz sobie na powyższe pytania, poświęć czas tylko sobie, zapal ulubioną pachnącą świecę, zrób sobie ulubiony napój, opatul się kocykiem, włącz przyjemną komedię i odpuść. Waga kocha przyjemności, podaruj więc sobie to, co sprawia Ci po prostu radość 😉 

HISTORIA MAGIi. Ptasie przepowiednie w Starożytnym Rzymie

W Starożytnym Rzymie znaków doszukiwano się nie tylko w symbolach, ale także w ptakach. Legenda głosi, że Romulus i Regulus poprzez obserwację ptaków zdecydowali, że Rzym powstanie na wzgórzu Palatyn. Potem sztuką wróżenia ze zjawisk atmosferycznych i lotu ptaków zajmowali się kapłani, zwani augurami. Każde istotne wydarzenie musiało zostać poddane auspicji, czyli inauguracji augura. Jeżeli zaś na niebie nie można było dostrzec ptaków, do odczytania woli bogów używano specjalnie hodowanych świętych kur.

Kto mógł zostać augurem? 

Augurami zostać mogli jedynie mężczyźni, urodzeni w klasie rządzącej – Patrycjusze. Musieli być także kapłanami. Jednak po 300 r.p.n.e rzymskie prawo zezwoliło na szkolenie nowych augurów wśród plebejuszy. Także znany filozof, mówca i senator – Cyceron – zajmował się interpretowaniem zachowań ptaków. 

Jak to działało? 

Augurzy obserwowali sposób lotu orłów, dzięciołów, sępów oraz myszołowów – ich prędkość, sposób ułożenia skrzydeł, wysokość lotu i na tej podstawie wysnuwali wnioski. Pomyślnym znakiem był wysoki lot, niepomyślnym – niski. Jednak nie tylko to decydowało o wróżbie. Słuchano także głosu sów, kruków oraz orłów, a specjalnie poświęconym kurom dawano jedzenie i sprawdzano czy je zjadły, czy też nie. Jeżeli rzuciły się na jedzenie, była to najbardziej korzystna wróżba. 

Wróżby odczytywane przez kapłanów często były niejasne. Kiedy więc wydarzenia nie wyglądały dokładnie tak, jak opisali to augurzy, uznawało się, że taka była wola bogów. Niemniej jednak wiele ważnych decyzji było podejmowanych po uzgodnieniu ich z wróżbitami.  Nawet jeżeli ważne wydarzenie było dopięte na ostatni guzik, jeśli augur zauważył spontaniczny znak u ptaków, był to znak od bogów, że wydarzenie musi zostać odwołane.

Z auspicji korzystali nie tylko politycy czy reprezentanci państwa, ale także ludzie prywatni. Pytano o to, czy założenie działalności w tym dniu będzie pomyślne, czy też powinno się to przełożyć, pytano także o to, czy zawarcie małżeństwa w danym dniu jest pochwalane przez bogów (pojawienie się w dniu ślubu sowy na niebie zwiastowało nieszczęście). Auspicje służyły przede wszystkim temu, by podjąć najlepszą decyzję, zgodną z wolą bogów. 

Przeczytaj także: Historia Magii. Wróżenie z fusów. Metoda, która przetrwała do dziś. TURCJA

Źródła:

https://www.imperiumromanum.edu.pl/religia/auspicje/

PredictionX: Omens, Oracles & Prophecies, edx.org

Pełnia Księżyca w Baranie

Pełnia w Baranie rozpoczyna nowy cykl. To czas, kiedy istotne stają się tematy związane z działaniem, rozpoczynaniem nowych rzeczy i konfrontacją – z sobą oraz innymi. Tym razem – jak wskazuje Moonset-Astrologia Pełni – pełnia ta będzie jednak dotyczyła tego, co w nas ukryte, ze względu na retrogradację Marsa (władcę Barana). Pojawi się temat złości, agresji, seksualności, relacji z mężczyznami i blokad z przeszłości. Ważny będzie także temat granic.

Dzisiaj i przez najbliższe 3 dni (wpływ pełni Księżyca zazwyczaj jest odczuwalny już na 3 dni wcześniej oraz 3 dni po spełnieniu) możemy reagować impulsywnie, możemy być niecierpliwi i wewnętrznie rozdrażnieni. Ważne jednak, żeby nie wyładowywać tego, co dzieje się w nas, na innych, a przyjrzeć się bliżej temu, co się pojawia. 

Dlaczego odczuwam złość w tej chwili? 

Skąd we mnie agresja? 

Co mogę zrobić, żeby żyć w harmonii z sobą i innymi, nie wpływając na moje wewnętrzne granice? 

Gdzie jest moja granica? 

Dlaczego mój partner mnie denerwuje? Może jest coś we mnie, co mi nie odpowiada, a dostrzegam to w nim? 

Jak czuję się ze swoją seksualnością? 

Te pytania mogą przewijać się przez tę pełnię po to, by dostrzec i uzdrowić w sobie te obszary, które dotychczas mogły być spychane na dalszy plan. 

A jak przyczynić się do uzdrowienia blokad, które dostrzegamy? Baran to ogień, więc warto w tej intencji zapalić świecę w kolorze, który intuicyjnie wybierzemy. Świeca intencyjna musi wypalić się do końca, bez gaszenia jej w trakcie. Warto też wypowiedzieć na głos to, co wkurza, co wzbudza agresję, ale – zamiast szukać kogoś, na kim można byłoby wyładować stres – lepiej to zrobić w poduszkę albo samotnie w samochodzie pokrzyczeć sobie 🙂 Umiejętne wyrażanie złości też jest ważne – w poszanowaniu granic swoich i innych 🙂 

Cudownej pełni w działaniu ❤